Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Są ranni po drugim biegu z bykami w San Fermin


08 lipiec 2010
A A A

Podczas fiesty w San Fermin w Pampelunie sześć osób zostało rannych, w tym dwie poważnie. To bilans drugiego biegu podczas kiedy to na uliczki starówki wypuszczane są byki. Śmiałkowie i zwierzęta muszą wsóplnie przebiec prawie 900 metrów.
Image
Uczestnicy biegu z bykami: źródło wikipedia commons
Wypuszczone na uliczkę Pampeluny byki były wyjątkowo szybkie i agresywne. Winę za ich ataki, których było kilkanaście, ponoszą również biegnący, bo wbrew ostrzeżeniom dotykali i bili zwierzęta. Bieg trwał ponad trzy minuty, bo byki zawracały, przewracały się i atakowały. Do szpitala trafiło sześć osób, dwie są w poważnym stanie, jedna ma przebitą klatkę piersiową, a druga prawdopodobnie uszkodzony kręgosłup.
W szpitalu w Pampelunie, w ciężkim stanie, przebywa też 24 letni mieszkaniec Madrytu. Ten jednak nie został zaatakowany przez byka, tylko trafiony w głowę litrową butelką z piwem.