|
Izraelska policja zatrzymała kobietę za modlenie się przed Ścianą Płaczu w Jerozolimie |
|
|
|
IAR
|
|
12.07.2010. |
|
Anat Hoffaman jest szefową organizacji "Kobiety Ściany Płaczu", która domaga się prawa Żydówek do grupowego i swobodnego modlenia się w tym najświętszym dla judaizmu miejscu. Sprzeciwiają się temu ultraortodoksi. REKLAMA
 Żydzi modlący się przed Ścianą Płaczu Kilkadziesiąt Żydówek w rytualnych strojach głośno czytało Torę, śpiewało i tańczyło. Policja uznała, że zwój wyciągnęły w innym miejscu niż im wcześniej wyznaczono i w ten sposób złamały orzeczenie Sądu Najwyższego, zabraniające kobietom czytania Tory przed Ścianą Płaczu. Liderka organizacji Anat Hoffman została zatrzymana, a jej koleżanki przed posterunkiem policji zorganizowały manifestację. Organizacja "Kobiety Ściany Płaczu" od 20 lat walczy o prawo pań do grupowego i swobodnego modlenia się w tym miejscu. Teraz plac przed Ścianą podzielony jest na sektory męski i żeński, kobiety zaś mogą modlić się wyłącznie cicho, bez Tory i rytualnych strojów. Za załamanie tych zasad kobiety często są obrażane i obrzucane krzesłami przed ultraortodoksów. Ruch Postępowego Judaizmu zapowiedział, że wykorzysta wszelkie możliwości, aby przed Ścianą Płaczu powstał trzeci sektor dla wszystkich wiernych, w którym nie będzie obowiązywać segregacja płciowa. |
|
|