|
Tusk: Wiemy, że musimy zwiększyć dyscyplinę budżetową i finansową |
|
|
|
IAR
|
|
20.07.2010. |
|
Polska złotówka jest mocna - zapewniał Donald Tusk na szczycie państw Grupy Wyszehradzkiej w Budapeszcie. Premierzy Węgier i Polski byli pytani o osłabienie forinta i złotego po tym, jak Węgry zerwały negocjacje z Międzynarodowym Funduszem Walutowym. Doland Tusk zapewnił, że jest to chwilowe wahnięcie waluty i nie ma powodu do nerwowości. REKLAMA
 fot. kprm Premier Węgier Viktor Orban podkreślał z kolei, że sprawą Węgier jest to, jakich narzędzi będą używać, aby utrzymać deficyt na poziomie 3,8 procent PKB. Wspierał go szef polskiego rządu mówiąc, że "nikt nikogo w naszej czwórce nie będzie pouczał, co ma zrobić w swoim kraju". Donald Tusk zapewnił, że każdy z krajów Grupy Wyszehradzkiej - w której skład, oprócz Polski i Węgier, wchodzą Czechy i Słowacja - zdaje sobie sprawę z tego, że musi zwiększać dyscyplinę budżetową i finansową.
Niedawne dwutygodniowe negocjacje węgierskiego rządu z Międzynarodowym Funduszem Walutowym i Unią Europejską sprawie warunków przedłużenia umowy kredytowej na kolejne dwa lata zakończyły się fiaskiem. Węgrzy starali się o 20 miliardów euro pożyczki. Zdaniem ekspertów z MFW, 16-punktowy program władz nie ustabilizuje gospodarki i nie zapewni utrzymania tegorocznego zadłużenia w granicach 3,8 procent produktu krajowego brutto. Eksperci Funduszu twierdzą również, że przyszłoroczny deficyt w wysokości 3 procent PKB jest "czystą iluzją". Dług Węgier wynosi obecnie 80 procent PKB, a deficyt w pierwszym półroczu osiągnął poziom planowany na koniec roku. |
|
|