Strona główna
Andrzej Gwarda: Przeciek akt wojskowych Drukuj Email
( 0 głosów)




Andrzej Gwarda   
27.07.2010.

Świat poznał tajne dane na temat jednej z największych operacji ostatnich dwóch dekad. Zaledwie 22-letni analityk wywiadu wojskowego, Bradley Manning dokonał przecieku, od którego układ wzajemnych stosunków międzynarodowych między państwami, może ulec zmianom.

 

REKLAMA

Portal WikiLeaks opublikował na łamach swojego portalu blisko 90 tys. tajnych akt dotyczących działań wojskowych w Afganistanie. Nie będę tutaj opisywał poszczególnych dokumentów, gdyż to juz zostało opinii publicznej przedstawione.

Nigdy wcześniej nie mieliśmy afery na tak wielką skalę. Konflikt, który już od kilku ładnych lat toczy się w Afganistanie, składa się z wielu tajnych operacji. Bezpieczeństwo wykonujących zadania poszczególnych misji oraz obywateli państw zaangażowanych, niejednokrotnie wymagało utajnienia wszelkich informacji dotyczących działań zbrojnych. To co stało się z przypadku WikiLeaks jest sprawą bez precedensu i naraża na szwank dobre imię walczących.

Wojna jest zjawiskiem trudnym do zrozumienia i zaakceptowania. Jako narzędzie realizacji interesów na arenie międzynarodowej uważane jednak za najbardziej skuteczne i pewne. Wszelkie bestialstwa związane ze strzelaniem do ludności cywilnej i torturowaniem więźniów zasługują na pogardę i potępienie.  I właśnie na taką pogardę narażone są teraz błędy oddziałów NATO przeprowadzających operacje wojskowe w ciągu ostatnich 6 lat.

Z dokumentów bezpośrednio wynika, że odpowiedzialność za śmierć ludności cywilnej w Afganistanie ponaszą również wojska koalicji. Raporty wskazują, że najczęściej dochodziło do tego podczas rutynowych patroli. 

Na sprawę tą można spojrzeć z dwóch perspektyw. Pierwsza  z nich, nakazuje przyjąć założenie, że warunki prowadzenia walki z przeciwnikiem, takim jak Talibowie, są trudne. Brak jednakowego umundorowania, prowadzenie walk w trudnych warunkach klimatycznych oraz ukształtowanie terenu  wpływają na przykre i tragiczne efekty. Te wymienione w raportach z WikiLeaks tylko to potwierdzają. Inną sprawą jest, że ludność cywilna zamieszkująca Afganistan nie ma większych problemów z dostępem do broni. Amerykanie początkowo witani jak wyzwoliciele, z czasem zaczęli tracić szacunek i status, wyznaczony im przez Afgańczyków. Drobne, zbrojne starcia pomiędzy stronami, wcale nie musiały oznaczać potyczki pomiędzy siłami NATO a Talibami.

Druga perspektywa, ukazywać może stosunek niektórych wojskowych do działań NATO w Azji Środkowej. Incydent z WikiLeaks jest pierwszym tego typu nieposłuszeństwem ze strony wojskowego w stosunku do służby. Jednak nie od dziś wiadomo, że niektórzy z dowódców wojsk koalicji, nie kryją się ze swoimi wątpliwościami w stosunku do sensu prowadzenia działań wojennych w Afganistanie. Najlepszym przykładem jest chyba dymisja głównodowodzącego wojsk amerykańskich i koalicyjnych, Stanleya McCrystala. Do czego zmierzam. Nagłośnienie sprawy związanej z działalnością sprzymierzonych w Afganistanie, poprzez przytoczenie autentycznych dokumentów opinii publicznej, wiązać się może z oddziaływaniem środowisk chcących szybciej opuścić tamtejszy region. 

Jest to zwykła hipoteza, która nie musi być wcale rozstrzygana z jakiejkolwiek strony. Niektórzy uważają, że bardziej wiarygodnym(?) wydaje się być pogląd, że Manning działał przy współdziałaniu tajnych służb obcego państwa (sam tak w pierwszej chwili pomyślałem). Takiego, któremu takie rozwiązanie byłoby na rękę. Ja osobiście jednak (po przemyśleniu) nie jestem w stanie wskazać kraju, który miałby taki cel. Rosja, Chiny? Zbyt wydumane.

Afganistan kosztuje budżet amerykański, grube miliardy dolarów rocznie. Z roku na rok, rządzący starają sie ciąć wydatki w obliczu wzrastających kosztów. Nie tylko finansowych. Nie ma systematycznego zbliżania się do wyznaczonego celu, a perspektywa, nawet długofalowa, do jego osiągnięcia - staje się coraz bardziej rozmyta. Pytanie więc, czy to co najbardziej niewiarygodne, może stać się prawdziwe?

Drukuj Email
 
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

Premier Donald Tusk wraz z małżonką przyleciał do Bangalore w Indiach. Kraj ten będzie pierwszym odwiedzanym przez premiera podczas wizyty w Azji i będzie to pierwsza od 7 lat, wizyta premiera polskiego rządu w tym kraju.
więcej...
Kolejne chińskie konsorcjum budowlane jest zainteresowane wejściem na polski rynek - poinformował podczas wizyty w Szanghaju minister infrastruktury Cezary Grabarczyk.
więcej...
Prezydent Autonomii Palestyńskiej stawia warunek wstępny – Izrael nie może powrócić do budowania żydowskich osiedli na terenach Zachodniego Brzegu. Premier Izraela nie wykazuje woli jego spełnienia. W takich realiach odbyła się pierwsza runda negocjacji pokojowych między Mahmoudem...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Prezydencja_serwis
REKLAMA
UE_serwis_specjalny