|
Firma Google poinformowała o zablokowaniu jej wyszukiwarek i serwisów mobilnych w Chinach. Inne usługi Google'a, takie jak Google Images czy Google News, są zablokowane częściowo. Normalnie działa tylko serwis pocztowy Gmail. REKLAMA
 Logo Google: źródło wikipedia commons Firma Google oświadczyła, że problemy z dostępem do jej usług w Chinach są jednak mniejsze, niż początkowo sądzono. Firma poinformowała wcześniej, że jej wyszukiwarki i serwisy mobilne zostały zablokowane, a inne usługi, takie jak Google Images czy Google News, zostały zablokowane częściowo. W wydanym oświadczeniu Google poinformowało, że system kontrolny firmy uznał problemy w Chinach za poważniejsze, niż były w istocie. Okazało się, że doszło tylko do niewielkich utrudnień w posługiwaniu się Google'm. Firma wyraziła przekonanie, że wszyscy chińscy użytkownicy mogą już bez przeszkód korzystać z jej usług. Informacja o zablokowaniu dostępu wywołała przypuszczenia, że jest to represja ze strony chińskich władz. W styczniu Google zapowiedziało, że rozważa wycofanie się z Chin, gdyż nie chce, zgodnie z żądaniami tamtejszych władz, cenzurować wyników wyszukiwania. W zeszłym tygodniu firma zobowiązała się jednak do przestrzegania chińskiego prawa, władze przedłużyły jej zaś licencję na działanie w Chinach.
Chińscy internauci mogą dziś bez problemów korzystać z usług dostarczanych w Państwie Środka przez amerykański koncern Google. Czwartkowe ograniczenia w dostępie do serwisów mobilnych tej firmy stały się źródłem spekulacji, że Google ponownie padł ofiarą ataku hakerów, bądź też został zablokowany na polecenie chińskich władz. Google uspokaja, że doszło jedynie do niewielkich utrudnień w pracy niektórych serwisów. Niemniej jednak od miesięcy w Chinach zablokowany jest dostęp do serwisu internetowego YouTube, którego właścicielem jest koncern. Informacje dotyczące problemów amerykańskiego giganta w Chinach trafiają na czołówki serwisów informacyjnych ze względu na jego niedawny konflikt z chińskimi władzami.
Google na początku tego roku zaprzestał cenzurowania wyników wyszukiwania w chińskojęzycznej wersji wyszukiwarki. Przedstawiciele koncernu zmuszeni zostali jednak do powrotu do praktyk narzuconych przez komunistyczne władze, gdyż firmie groziło cofnięcie licencji na działalność w Chinach. W wyniku sporu z władzami znacząco spadły udziały Google'a na chińskim rynku dostawców usług internetowych. Według nieoficjalnych źródeł, koncern stracił też wielu reklamodawców, którzy nie chcą współpracować z partnerem uwikłanym w konflikt z chińskimi władzami.
|