Chmura dymu z palących się torfowisk znów nad Moskwą
-
IAR
Do gaszenia pożarów torfowisk zaangażowano wojsko. Żołnierze ułożyli dwa specjalne wodociągi o długości ponad 13 kilometrów, którymi dostarczana jest strażakom woda.
Z powodu upałów i braku deszczów w europejskiej części Rosji i na Dalekim Wschodzie kraju palą się lasy i torfowiska. Zginęły w nich co najmniej 34 osoby. Synoptycy na razie nie zapowiadają zmiany pogody.
Dziś w Moskwie oczekiwane są 35 stopniowe upały. Pod koniec tygodnia temperatura może przekroczyć 40 stopni Celsjusza.
Pożary to główny temat rosyjskich mediów. Opozycyjna "Nowaja Gazieta" pisze, że "rząd federalny okazał się zupełnie nieprzygotowany do walki z pożarami, a władze lokalne z ich ubogimi budżetami też są bezradne".


Stefan Bratkowski nie żyje.
Prezydenci chcą zacieśnić współpracę polsko-słowacką