Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Łukaszenka po raz czwarty


06 sierpień 2010
A A A

Od początku czerwca trwa wojna informacyjna między Moskwą a Mińskiem, którą zainicjowała Rosja. Kreml ma już dość lawirowania prezydenta Białorusi Alaksandra Łukaszenki między wschodem a zachodem Europy i chętnie by się go pozbył. Jednak wszystko na to wskazuje, że Łukaszenka porządzi jeszcze trochę na Białorusi.

Wojna informacyjna między oba państwami ruszyła, kiedy to między Rosją a Białorusią pojawiły się różnice zdań w sprawie wejścia Mińska do Unii Celnej. 4 i 16 lipca w rosyjskiej telewizji NTV wyemitowane zostały dwa odcinku filmu dokumentalnego o Alaksandrze Łukaszence „Ojciec chrzestny” przedstawiające białoruskiego prezydenta jako organizatora zabójstw swoich przeciwników politycznych i propagatora polityki Hitlera z lat 30-tych ubiegłego wieku. Również i anglojęzyczna Russia Today 4 lipca wyemitowała film o Łukaszence zatytułowany „Ostatni dyktator Europy”. W odpowiedzi białoruska telewizja 15 lipca puściła wywiad z prezydentem Gruzji, Micheilem Saakaszwilim, którego nie znosi Kreml. Jak podał pod koniec lipca portal, „Biełorusskij Partizan” rosyjska NTV przystąpiła do pracy nad zdjęciami do filmu „Ojciec chrzestny III”, w którym to autorzy pokażą naturę i istotę reżimu białoruskiego. Emisja dokumentu w telewizji zaplanowana została na połowę sierpnia.

Kreml nie chce już Alaksandra Łukaszenki na stanowisku prezydenta Białorusi, bowiem nie liczy się z interesami Rosji. Na obecną chwilę wątpliwe jest by ktokolwiek inny go zastąpił. Ani faworyt Kremla białoruski premier, Siarhiej Sidorski, ani nikt z opozycji nie są w stanie zagrozić Łukaszence w nadchodzących wyborach prezydenckich.

Zdaniem wielu obserwatorów, rosyjsko-białoruska wojna informacyjna została wywołana dla nastraszenia Łukaszenki, by ten skończył z polityką balansowania między Wschodem i Zachodem i zaczął bardziej uwzględniać rosyjskie interesy. Kreml daje jasno do zrozumienia, że kończy się czas dotowania Białorusi nie mając nic w zamian.

Portal „Biełorusskij Partizan” podaje, że poparcie dla Alaksandra Łukaszenki wynosi od 70 do 80 proc. Z kolei kojarzony z opozycją Instytut Socjologiczny INSEPJ uważa, na podstawie własnych badań sondażowych, że gdyby wybory prezydenckie odbyły się dziś aktualny prezydent Białorusi w pierwszej turze wyborów cieszyłby się poparciem 60 proc. głosujących. Można więc stwierdzić, że Łukaszenka, urzędujący na stanowisku prezydenta od lipca 1994 roku, po raz kolejny wygra wybory.