Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

W Birmie zaostrza się cenzura mediów


17 sierpień 2010
A A A

Władze birmańskie nie ustają z cenzurą i zakazały na czas nieokreślony wydawania tygodnika "The Modern Times Journal". To czwarty tytuł prasowy, który w ciągu ostatnich sześciu tygodni zawiesiła birmańska cenzura podległa rządzącej krajem juncie wojskowej.

ImageBirmańska dyktatura uważana jest za jedną z najokrutniejszych na świecie. Obawy społeczności międzynarodowej budzą dążenia junty do uzyskania broni nuklearnej.

Powodem zawieszenia "The Modern Times Journal" była zmiana tytułu jednego z artykułów bez powiadomienia o tym cenzury. Nowy tytuł brzmiał "Czy powróci wrzesień?". Artykuł nie nawiązywał do Szafranowej Rewolucji z września 2007 roku, ale jego tytuł został uznany przez władze za prowokację. Zawieszenie wydawania czwartego w ciągu ostatnich tygodni tytułu wskazuje, iż junta nie chce dopuścić przed wyznaczonymi na 7 listopada wyborami powszechnymi do jakiejkolwiek liberalizacji w mediach.

Obserwatorzy wydarzeń w Birmie podkreślają, że w warunkach stworzonych obecnie przez reżim przeprowadzenie wolnych i uczciwych wyborów jest niemożliwe. W więzieniach z powodów politycznych przebywa około dwóch tysięcy przedstawicieli opozycji, a przywódczyni największej partii opozycyjnej i laureatka Pokojowej Nagrody Nobla Aung San Suu Kyi (czyt. Ong San Su Czi) pozostaje w areszcie domowym. Zakazane są przedwyborcze wiece, a rządząca junta przepłaca, ale i zastrasza ludność żądając od obywateli głosowania na popierane przez wojskowych marionetkowe ugrupowania polityczne. Opozycja jest przekonana, że ogłaszając wybory junta chce jedynie utrwalenia swej władzy.