Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Wyclef Jean nie będzie kandydatem na prezydenta Haiti


21 sierpień 2010
A A A

Światowej sławy muzyk hip-hopowy Wycleff Jean nie będzie kandydatem w wyborach prezydenta Haiti - zdecydowała haitańska komisja wyborcza
ImageArtysta przyznał, że nie zgadza się z decyzją, ale szanuje ją i wezwał swoich zwolenników, by uczynili podobnie.

Wycleff Jean oświadczył, iż chciał wystartować w wyborach, gdyż zna Haiti i uważa, że pod właściwymi rządami mogłoby zostać wielkim krajem. Dodał jednak, że do osiągnięcia wielkości niezbędne jest poszanowanie rządów prawa. Muzyk zapewnił też, że w dalszym ciągu będzie pracował na rzecz odbudowy i rozwoju Haiti.

Wycleff Jean nie może zostać kandydatem w wyborach prezydenckich, gdyż nie spełnia wymogów formalnych. Muzyk stale mieszka bowiem w Stanach Zjednoczonych, a zgodnie z haitańskim prawem wyborczym powinien od co najmniej kilku lat mieszkać w ojczyźnie.
Jean jest popularny na wyspie nie tylko dzięki swojej twórczości, ale również dzięki pomocy, której udzielił Haitańczykom po ostatnim trzęsieniu ziemi, w którym zginęło 250 tysięcy osób, a półtora miliona straciło dach nad głową. Krytycy muzyka twierdzą, że jego działania były grą pod publiczkę, niektórzy zarzucają mu wręcz nadużycia w wydatkowaniu pieniędzy przeznaczonych na pomoc.