Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Karzaj: Koniec z prywatnymi firmami ochroniarskimi


22 sierpień 2010
A A A

Prezydent Afganistanu formalnie podpisał dekret o rozwiązaniu wszystkich prywatnych firm ochroniarskich działających w kraju.
ImageMają one czas do końca roku, by zakończyć działalność w Afganistanie. Sprawa stała się głośna w ubiegły wtorek, kiedy to prezydenccy urzędnicy zapowiedzieli taką decyzję. Podpisanie przez prezydenta Afganistanu dekretu oznacza, że od dzisiaj ministerstwo spraw wewnęterznych przystępuje do precyzyjnego spisania listy działających w kraju firm ochroniarskich, zarówno afgańskich jak i zagranicznych. Lista będzie podana do publicznej wiadomości, a o decyzji prezydenta mają być osobiście informowani także pracujący w Kabulu dyplomaci.
 
Ocenia się, że w Afganistanie działają 52 firmy ochroniarskie, które zatrudniają od 26 do 40 tysięcy osób. Chronią one nie tylko prywatne firmy, ale także ambasady, urzędy, zagraniczne organizacje humanitarne, a nawet niektóre bazy NATO. Prezydent Afganistanu argumentuje, że firmy często dublują działalność wojska i policji, a nierzadko działają z naruszeniem prawa. W ten sposób podważają wiarygodność rządu w Kabulu. Jednak przedstawiciele zachodnich ambasad czy organizacji argumentują, że afgańskie wojsko i policja nie są w stanie zapewnić im bezpieczeństwa. Sami ochroniarze nieoficjalnie mówią, że wskutek decyzji Hamida Karzaja wiele zachodnich organizacji pomocowych wyjedzie z Afganistanu.