Członek zarządu Bundesbanku nie będzie odwołany za wypowiedzi o imigrantach
( 1 głos)
IAR
30.08.2010.
Zarząd Niemieckiego Banku Centralnego upomniał swojego członka Thilo Sarrazina za jego wypowiedzi na temat muzułmańskich imigrantów.
REKLAMA
Bundesbank nie rozpocznie natomiast procedury odwołania Sarrazina ze stanowiska. Szef banku Axel Weber zdystansował się w wydanym oświadczeniu od, jak napisał, „dyskryminujących wypowiedzi” bankiera.
W komunikacie podkreślił, że Sarrazin wyrządził szkodę wizerunkowi Bundesbanku. Thilo Sarrazin zaprezentował dziś w Berlinie swoją książkę, w której zarzuca muzułmańskim imigrantom lenistwo, brak inteligencji i niechęć do integracji w niemieckim społeczeństwie. Oliwy do ognia dolał, twierdząc w wywiadzie prasowym, że „Żydzi mają określony gen”, który odróżnia ich od innych ludzi. Te poglądy zbulwersowały niemiecką opinię publiczną. Część polityków z kanclerz Angelą Merkel na czele ostrzegła zarząd Niemieckiego Banku Centralnego, że wypowiedzi Sarrazina szkodzą tej instytucji. Inni, jak żydowski działacz i dziennikarz Michel Friedmann otwarcie zarządali usunięcia Sarrazina z zarządu banku. „Kiedy jeden z członków zarządu Bundesbanku propaguje tezy dyskryminujące i dyskredytujące całe grupy społeczne, to szkodzi to zarówno wizerunkowi banku, jak i całych Niemiec” - oświadczył Friedmann. Członek zarządu Bundesbanku może zostać odwołany tylko przez prezydenta Niemiec na wniosek prezesa zarządu. Kadencja Sarrazina kończy się za cztery lata.
Komisja Europejska (KE), poinformowała w piątek (03.02) o ograniczeniu dostaw gazu przez rosyjski Gazprom. Powodem są mrozy jakie utrzymują się w na wschodzie Europy. Niemieckie koncerny E.ON i RWE skarżą się, że podaż gazu może spaść nawet o 30 proc.
Mądrzy ludzie powiadają, że krowa która dużo ryczy mało mleka daje. Od kilku tygodni przysłowie to można rozważać analizując zmiany na ukraińskiej scenie politycznej, zarówno te zapowiadane, jak i te, które już zostały przeprowadzone.