Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

KE ma zastrzeżenia do polsko-rosyjskiej umowy gazowej


31 sierpień 2010
A A A

Komisja Europejska wciąż ma zastrzeżenia do polsko-rosyjskiej umowy gazowej i ma w przyszłym tygodniu zdecydować o swoim dalszym postępowaniu.
ImageDo Brukseli w poniedziałek przylatuje wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak, który spotka się z komisarzem do spraw energii Guentherem Oettingerem. Chodzi o porozumienie, które zakłada możliwość zwiększenia dostaw rosyjskiego gazu do Polski do ponad 10 miliardów rocznie.
Na razie umowa jest niezgodna z unijnym prawem, o czym Bruksela informowała już kilka miesięcy temu licząc na to, że Warszawa renegocjuje porozumienie z Moskwą. Komisji nie podoba się między innymi przyznany Gazpromowi monopol na tranzyt gazu rurociągiem jamalskim.
Rzecznik Komisji Joe Hennon powiedział, że wszystkie unijne firmy też powinny mieć zgodę na korzystanie z gazociągu. "Chcemy mieć pewność, że to nie jest tylko rurociąg, który jest zarządzany przez jedną, albo dwie firmy. Muszą do niego mieć dostęp także pozostali kontrahenci. To jest w interesie polskich konsumentów, żeby możliwie jak najwięcej operatorów miało dostęp do rurociągu, a stawki za przesył gazu były ustalane sprawiedliwie" - wyjaśniał rzecznik Komisji.
Bruksela kwestionuje też zawarty w umowie zakaz wykorzystania rurociągu jamalskiego w dwóch kierunkach, co uniemożliwia Polsce reeksport rosyjskiego gazu.

Po wynegocjowaniu umowy Warszawa znalazła się w klinczu. Jeśli nie wynegocjuje z Moskwą zmian w porozumieniu, których domaga się Bruksela i mimo to podpisze umowę, wtedy ryzykuje sprawę przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu. Ale czas nagli i jeśli umowa nie zostanie podpisana przed 20. października, w Polsce może zabraknąć gazu, z czego Komisja Europejska - jak zapewnia - zdaje sobie sprawę.
Wiele więc będzie zależało od stanowisko Rosji i jej woli do ustępstw przy renegocjacji umowy. A Moskwa, której nie podobają się wprowadzona zasady na unijnym rynku energetycznym, pozbawiające dominacji Gazpromu, na razie bardzo skłonna do kompromisu nie jest.