KE ma zastrzeżenia do polsko-rosyjskiej umowy gazowej
-
IAR
Komisja Europejska wciąż ma zastrzeżenia do polsko-rosyjskiej umowy gazowej i ma w przyszłym tygodniu zdecydować o swoim dalszym postępowaniu.
Do Brukseli w poniedziałek przylatuje wicepremier, minister gospodarki Waldemar Pawlak, który spotka się z komisarzem do spraw energii Guentherem Oettingerem. Chodzi o porozumienie, które zakłada możliwość zwiększenia dostaw rosyjskiego gazu do Polski do ponad 10 miliardów rocznie.Na razie umowa jest niezgodna z unijnym prawem, o czym Bruksela informowała już kilka miesięcy temu licząc na to, że Warszawa renegocjuje porozumienie z Moskwą. Komisji nie podoba się między innymi przyznany Gazpromowi monopol na tranzyt gazu rurociągiem jamalskim.
Rzecznik Komisji Joe Hennon powiedział, że wszystkie unijne firmy też powinny mieć zgodę na korzystanie z gazociągu. "Chcemy mieć pewność, że to nie jest tylko rurociąg, który jest zarządzany przez jedną, albo dwie firmy. Muszą do niego mieć dostęp także pozostali kontrahenci. To jest w interesie polskich konsumentów, żeby możliwie jak najwięcej operatorów miało dostęp do rurociągu, a stawki za przesył gazu były ustalane sprawiedliwie" - wyjaśniał rzecznik Komisji.
Bruksela kwestionuje też zawarty w umowie zakaz wykorzystania rurociągu jamalskiego w dwóch kierunkach, co uniemożliwia Polsce reeksport rosyjskiego gazu.
Po wynegocjowaniu umowy Warszawa znalazła się w klinczu. Jeśli nie wynegocjuje z Moskwą zmian w porozumieniu, których domaga się Bruksela i mimo to podpisze umowę, wtedy ryzykuje sprawę przed Europejskim Trybunałem Sprawiedliwości w Luksemburgu. Ale czas nagli i jeśli umowa nie zostanie podpisana przed 20. października, w Polsce może zabraknąć gazu, z czego Komisja Europejska - jak zapewnia - zdaje sobie sprawę.
Wiele więc będzie zależało od stanowisko Rosji i jej woli do ustępstw przy renegocjacji umowy. A Moskwa, której nie podobają się wprowadzona zasady na unijnym rynku energetycznym, pozbawiające dominacji Gazpromu, na razie bardzo skłonna do kompromisu nie jest.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy