Siedem osób zginęło, a co najmniej 16 zostało rannych w zamachu w północno-wschodnim Afganistanie.
REKLAMA
Jadący na motorze zamachowiec wysadził się w mieście Kunduz.
Zamachowiec wysadził się w zatłoczonym centrum miasta. Wśród ofiar jest czterech afgańskich policjantów oraz nastolatek. Eksplozja zniszczyła kilka samochodów, a z okien pobliskich sklepów wyleciały wszystkie szyby.
Do zamachu doszło w rok po tragicznej pomyłce sił NATO w Kunduzie. Samoloty Sojuszu zbombardowały wówczas konwój ciężarówek z paliwem na przedmieściach Kunduzu. W ataku zginęły 142 osoby. Nie wiadomo, czy dzisiejszy zamach można łączyć z tamtymi wydarzeniami. Za dwa tygodnie w Afganistanie zaplanowano wybory parlamentarne. Wiadomo, że talibowie będą chcieli zakłócić ich przebieg i w najbliższych dniach prawdopodobnie nasilą ataki zarówno na wojska NATO jak i na afgańskie siły bezpieczeństwa.
Komisja Europejska (KE), poinformowała w piątek (03.02) o ograniczeniu dostaw gazu przez rosyjski Gazprom. Powodem są mrozy jakie utrzymują się w na wschodzie Europy. Niemieckie koncerny E.ON i RWE skarżą się, że podaż gazu może spaść nawet o 30 proc.
Mądrzy ludzie powiadają, że krowa która dużo ryczy mało mleka daje. Od kilku tygodni przysłowie to można rozważać analizując zmiany na ukraińskiej scenie politycznej, zarówno te zapowiadane, jak i te, które już zostały przeprowadzone.