|
Holandia: Trzeci miesiąc negocjacji o powstanie rządu |
|
|
|
IAR
|
|
07.09.2010. |
|
Holenderska lewica krytykuje proces tworzenia rządu przez trzy partie prawicowe. W piątek zerwały one rozmowy, a dzisiaj zgłosiły gotowość powrotu do negocjacji. O tym, czy negocjacje o powstaniu mniejszościowego rządu prawicowego będą kontynuowane zdecyduje królowa Beatrix. Gabinetu w Hadze nie udaje się utworzyć od czerwcowych wyborów parlamentarnych. REKLAMA
"Tworzenie rządu zaczyna być farsą" - powiedział lider demokratów D66 Alexander Pechtold podczas debaty parlamentarnej na temat tworzenia gabinetu. Stanowisko trzech prawicowych partii, które zgłosiły gotowość powrotu do negocjacji nazwał "kontynuacją tego samego cyrku, który może się skończyć tym, że populiści rzeczywiście będą mieli swój marionetkowy rząd". Gabinet powstanie, jeśli królowa zgodzi się na powrót do stołu negocjacyjnego, a politykom uda się porozumieć. Mniejszościowy rząd prawicowy tworzyliby zwycięzcy wyborów - liberałowie i chadecy, którzy są czwartą partią w parlamencie. Wyprzedzający chadeków populiści Geerta Wildersa z antyislamskiej Partii na rzecz Wolności wspieraliby go nieformalnie, choć w rzeczywistości uczestniczą w negocjacjach na prawach trzeciego koalicjanta. |
|
|