|
Węgierskie media oceniają wczorajsze przemówienie premiera Viktora Orbana z okazji 100 dni jego rządów. Orban wystąpił przed członkami prestiżowego stowarzyszenia grupującego eksperów i profesorów wyzszych uczelni. REKLAMA
Dziennik "Nepszabadszag" uważa, że Orban powiedział jedynie połprawdy dyskredytując węgierską lewicę. "Reformy premiera nie wzięły się znikąd. Lewica również reformowała węgierską gospodarkę" - twierdzi dziennik.
Dziennik "Magyar Hirlap" ocenia z kolei wystąpienie Orbana jako przełomowe cytując szefa rządu, który oświadczył, że prawica "chce zbudować nowe Węgry, zrywając z tym, co było w ostatnich 20 latach". Dziennik przypomiał, że prawica w ciągu 100 dni zatwierdziła aż 55 ustaw zmieniających funkcjonowanie tak ważnych instytucji jak sądownictwo, media i Trybunał Konstytucyjny. Przemawiając do ekspertów i profesorów wyższych uczelni szef węgierskiego rządu zapewnił, że odbudowuje "suwerenne Węgry" odrzucając "utopię socjalistów, którzy zadłużali kraj finansując rozwój Węgier z zagranicznych kredytów". Orban zastrzegł jednak, że proces zmian będzie dłuższy niz 100 dni: "Sto dni to za mało, aby zakończyć ten proces. Sto dni nie odmieni w magiczny sposób życia Węgrów. To dopiero początek ciężkiej pracy". "Chcemy integracji ze światową gospodarką, ale w sposób, który nam odpowiada" - powiedział Orban wyrażając przekonanie, że Węgrzy poprą kandydatów prawicy w październikowych wyborach samorządowych. |