|
Kardynał Godfried Danneels przyznał, że powinien był zażądać odwołania biskupa, gdy dowiedział się, że wykorzystywał on seksualnie nieletnich. REKLAMA
Chodzi o byłego biskupa Brugii Rogera Vangheluwe, który przez wiele lat wykorzystywał seksualnie bratanka. Przyznanie się do błędu słuszne, choć spóźnione - takie komentarze padają najczęściej. Można usłyszeć opinie, że kardynał Danneels nie miał wyjścia. Pod koniec sierpnia wykorzystywany seksualnie krewniak byłego biskupa Brugii upublicznił nagranie, z którego wynika, że kardynał chciał zatuszować tę sprawę i wyciszyć skandal. Teraz mówi, że mógł zrobić więcej. To krok, który powinien rozpocząć "oczyszczanie" belgijskiego kościoła z afery pedofilskiej - uważa profesor prawa kanonicznego Rik Torfs. Dodaje, że najpierw były biskup Brugii musi odejść z kościoła. "Myślę, że nadszedł czas, by Roger Vangheluwe tak właśnie zrobił. Proszę go o to, aby przeszedł do stanu świeckiego, niech zrobi to z szacunku dla kościoła i ofiar seksualnego wykorzystywania przez księży" - powiedział profesor Torfs. Na komentarz nie trzeba było długo czekać. Nowy biskup Brugii Jozef De Kesel, który zastąpił Rogera Vangheluwe, powiedział, że jego poprzednik powinien poważnie rozważyć ten apel. |