Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa Strasburg: ETPCz odmówił kościołowi prawa do zwolnienia pracownika dopuszczającego się zdrady

Strasburg: ETPCz odmówił kościołowi prawa do zwolnienia pracownika dopuszczającego się zdrady


23 wrzesień 2010
A A A

Europejski Trybunał Praw Człowieka w Strasburgu odmówił Kościołowi katolickiemu prawa do automatycznego zwolnienia pracownika, który dopuścił się zdrady małżeńskiej.

 

ImageTrybunał skazał Niemcy za to, że z pracy został tam zwolniony organista i dyrygent chóru, który opuścił żonę i związał się z inną kobietą. Według sędziów wypowiedzenie naruszyło Europejską Konwencję Praw Człowieka.
Sędziowie zgodzili się, że organista-katolik, podejmując pracę, zobowiązał się do respektowania zasad Kościoła katolickiego, który stoi na straży nierozerwalności małżeństwa. Ich zdaniem tego zobowiązania nie można jednak traktować jako obietnicy zachowania wstrzemięźliwości po rozstaniu lub rozwodzie. Skarżący porzucił żonę i związał się z inną kobietą.
Zdaniem Trybunału niemieckie sądy pracy powinny były uwzględnić też fakt, że z powodu specyficznych kwalifikacji zwolnionemu muzykowi będzie bardzo trudno znaleźć inną pracę.
Rząd Niemiec ma trzy miesiące na złożenie odwołania. Jeśli się zdecyduje, sprawa trafi do Wielkiej Izby Trybunału.