Amerykańscy naukowcy rozpoczęli pierwsze próby z embrionalnymi komórkami macierzystymi na pacjentach
Amerykańscy naukowcy rozpoczęli pierwsze próby z embrionalnymi komórkami macierzystymi na pacjentach. Zgodę na te kontrowersyjne testy wydał wcześniej amerykański rząd.
Eksperymentalnemu leczeniu poddani będą pacjenci z uszkodzeniami kręgosłupa. Komórki macierzyste pobrane z ludzkich embrionów mają przekształcić się w komórki nerwowe. Naukowcy mają nadzieję, że dzięki temu sparaliżowani pacjenci odzyskają - przynajmniej częściowo - władzę i czucie w kończynach.
Wcześniejsze próby na szczurach dały obiecujące wyniki. Rozpoczęcie badań umożliwiła decyzja rządowej Agencji do spraw Żywności i Leków. Terapie z embrionalnymi komórkami macierzystymi budzą wiele kontrowersji; przeciwnicy podkreślają, że w tym procesie giną ludzkie zarodki. Spory są szczególnie silne w USA. Naukowcy podkreślają jednak, że embrionalne komórki macierzyste mogą w przyszłości stać się ratunkiem dla ludzi z uszkodzeniami układu nerwowego i serca, cukrzycą czy chorobą Alzheimera.


Amerykańska ambasada na Kubie ponownie otwarta