|
Wstęp Walia, maleńki region Wielkiej Brytanii, 20 tysięcy kilometrów kwadratowych i niecałe 3 miliony mieszkańców. Rodowici Walijczycy pochodzą od Celtów, nie zaś od Anglosasów i Normanów, ale już od 800 lat są obywatelami brytyjskiego imperium. Czy czują się jednak Anglikami? Większość odpowiedziałaby twierdząco. A mimo to od końca lat dziewięćdziesiątych Walia prężnie rozwija swoją autonomię, a młodzież powraca do języka walijskiego. Walia to szczególny przypadek separatyzmu - separatyzmu, który rodzi się po tym jak wysiłki nacjonalistów spełzły na niczym, po tym jak większość społeczeństwa zidentyfikowała się z Anglią; separatyzmu który stracił podłoże etniczne, a stał się kampanią na rzecz sprawnego samorządu. REKLAMA
Strona 1 z 2 Historia Walii Każdy kraj ma tyle wersji własnej historii ilu interpretatorów. Ponieważ temat dotyczy separatyzmu przyjrzyjmy się kilku dość neutralnym faktom z dziejów Walii oraz ich wersji w wydaniu ideologów nacjonalizmu. Za ich przedstawiciela posłuży mi Gwynfor Evans, przywódca Walijskiej Partii Narodowej (Plaid Cymru) przez niemal 40 lat i autor licznych opracowań historycznych, w których stara się udowodnić wyjątkowość narodu walijskiego, jego martyrologię i prawo do wolności. W Walii można znaleźć ślady osadnictwa z czasów neolitycznych. Niewiele wiadomo o tym okresie, jednak G.Evans już wtedy dopatruje się w ówczesnej populacji cech charakterystycznych dla narodu walijskiego takich jak: religijność, wyjątkowe zdolności i filozoficzne podejście do życia. Przypisuje również Walijczykom zbudowanie Stonehenge i prekursorskie w skali światowej obserwacje astronomiczne. Wnioski te jednak nie są poparte żadnymi dowodami ani nie znajdują uznania innych historyków. Kolejnym etapem jest napływ Celtów w wiekach od X do I p.n.e. To właśnie od nich i owej starożytnej neolitycznej rasy mieliby pochodzić Walijczycy, którzy uosabiają cechy Celtów, czyli: waleczność, odwagę, dumę, bezpośredniość, towarzyskość, gościnność i religijność. Podkreśla również rolę kultury i poezji ucieleśnianych przez celtyckich druidów jako element kształtujący wczesną tożsamość narodową. W okresie celtyckim miałby też powstać język walijski (co jest negowane przez historyków) oraz politycznie wyodrębniony kraj. I choć słowo oznaczające Walię weszło w użycie dopiero w XII wieku G. Evans nie waha się w odniesieniu do Celtów wprowadzać pojęć typu "plemiona walijskie" czy ojczyzna. W I w. n.e. Wyspy Brytyjskie stały się obiektem podbojów rzymskich. Rzymianie, po stosunkowo łatwym opanowaniu Anglii, musieli się jednak zatrzymać na granicy z Walią i Szkocją, co dowodziło wyjątkowo silnego poczucia wspólnoty u tych nacji. Mimo niezwykłej waleczności "Walijczycy" ulegli w końcu przewadze rzymskiej, aczkolwiek 300 lat okupacji zostało przez nacjonalistycznych badaczy ocenione pozytywnie. Doceniają oni mianowicie rolę kultury rzymskiej i jej wpływ na rozwój Walii i jej instytucji politycznych. Uzasadniając wyjątkowość swojego narodu podkreślają iż Walijczycy zostali "jedynymi spadkobiercami kultury antycznej na Wyspach" (stąd też podobno religijna tradycja Walii ma rzymskokatolicki charakter), co ma ostro kontrastować z barbarzyńskimi plemionami Anglii. A jako że Rzym nie przerwał lokalnych tradycji, a jedynie je wzbogacił, uważa się Walijczyków za jeden z najstarszych narodów świata. We wczesnym średniowieczu Walia przeżywała burzliwy okres naporu plemion Anglów i Sasów oraz Irlandczyków. Z tego właśnie powodu wynikało ówczesne osadnictwo wypieranych Celtów w Bretanii (i przyczyna odrębności kulturowej Bretanii od reszty Francji), choć według G. Evans była to dobrowolna decyzja o złożeniu kolonii. Dopiero w wiekach między V a VIII ukształtował się język wczesnowalijski, a nie jak twierdzą nacjonaliści w czasach celtyckich. Kodyfikacja gramatyki to natomiast wiek XIX. Innym milowym krokiem na drodze do własnej państwowości było skodyfikowanie prawa (w języku walijskim) w X wieku przez przywódcę jednego z walijskich państewek. Na uwagę zasługuje też fakt, że do czasu zdobycia całkowitej kontroli przez Anglików nie istniało jedno państwo walijskie, ale wiele małych państewek, czy księstw, gdzie obowiązywała zasada lojalności wobec władcy, a nie narodu i że owe księstwa-państwa nieustannie prowadziły ze sobą walki o wpływy i dominację. Fakt ten jest jednak ignorowany przez G. Evans, który to tworzy w swych publikacjach mit narodowej solidarności. Z drugiej strony rzeczywiście pewna solidarność mogła zacząć kształtować się od czasu intensywnych najazdów Anglików (czyli od VII wieku). Zdarzało się wówczas, że przywódcy państewek walijskich łączyli siły dla oporu. Przypuszczam, że to od tego momentu zaczyna się kształtować specyficzny sposób postrzegania własnej narodowości przez Walijczyków, a mianowicie przez pryzmat narodu ciemiężonego przez stulecia przez Anglików i w opozycji do nich. Biorąc pod uwagę polskie doświadczenia jest to poniekąd zrozumiałe. Ostatecznego podboju Walii dokonali Normanowie pod koniec XIII wieku. Symbolem połączenia Walii i Anglii była unia personalna i nadanie Edwardowi II tytułu księcia Walii (tytuł zachował się do dziś i tradycyjnie przysługuje następcy tronu). Według badaczy, klęska Walii wynikała z podziałów wewnętrznych, natomiast nacjonaliści twierdzą odwrotnie, a mianowicie, że podziały wynikały z imperialistycznej polityki Anglii - divie et impera. Okres panowania Anglii określany jest przez G. Evansa jako próba wynarodowienia, a Anglicy - jako ciemiężcy. W obronie swego języka i tradycji Walijczycy zjednoczyli się (1400, przywódca - Owain Glyndwr) i podjęli walkę, która zakończyła się zwycięstwem i na kilkanaście lat powstało niezależne państwo. Był to jednak sukces krótkotrwały. Kolejnym zrywem była dla Walii Wojna Dwóch Róż, w której poparto Henryka Tudora (ze względu na walijskie pochodzenie). Panowanie Tudorów zostało jednak ocenione jako "zniszczenie walijskiej cywilizacji" ze względu na Akt Unii (1536 rok) wcielający Walię prawnie i administracyjnie do Anglii. Językiem urzędowym stał się wówczas angielski. Podkreślić jednak należy, że mimo wprowadzenia angielskiego to właśnie Tudorowie przyczynili się do zachowania walijskiego gdyż zlecili przetłumaczenie Biblii na język walijski.
|