|
Wstęp Walia, maleńki region Wielkiej Brytanii, 20 tysięcy kilometrów kwadratowych i niecałe 3 miliony mieszkańców. Rodowici Walijczycy pochodzą od Celtów, nie zaś od Anglosasów i Normanów, ale już od 800 lat są obywatelami brytyjskiego imperium. Czy czują się jednak Anglikami? Większość odpowiedziałaby twierdząco. A mimo to od końca lat dziewięćdziesiątych Walia prężnie rozwija swoją autonomię, a młodzież powraca do języka walijskiego. Walia to szczególny przypadek separatyzmu - separatyzmu, który rodzi się po tym jak wysiłki nacjonalistów spełzły na niczym, po tym jak większość społeczeństwa zidentyfikowała się z Anglią; separatyzmu który stracił podłoże etniczne, a stał się kampanią na rzecz sprawnego samorządu. REKLAMA
Strona 2 z 2 Geneza współczesnego ruchu separatystycznego Po kilku stuleciach panowania Anglii nastąpiło odrodzenie ducha separatyzmu w Walii, co wiązało się przede wszystkim z rewolucją przemysłową w XIX wieku. Przyniosła ona rolniczej dotąd Walii niespotykane problemy. Przemysł wydobywczy i urbanizacja południa prowadziły do wyludniania obszarów wiejskich, zaniku tradycji i rozbicia tradycyjnych społeczności. Masowy napływ Anglików do kopalń południowej Walii dodatkowo pogłębiał podziały społeczne i przyczyniał się do dominacji języka angielskiego. W tej sytuacji pojawił się ruch społeczno-polityczny (organizacje kulturalne i narodowe skrzydło w Partii Liberalnej i w Partii Pracy) mający na celu zachowanie dorobku kultury walijskiej. Jego sukcesy to powstanie Uniwersytetu Walijskiego (1893), Walijskiego Muzeum Narodowego i Narodowej Biblioteki Walijskiej (oba 1907) oraz szereg aktów prawnych. Pomimo tych osiągnięć przełom wieków oceniany jest przez nacjonalistów niezwykle negatywnie. Charakterystycznym dla separatyzmu walijskiego (jak zresztą dla większości podobnych ruchów w Europie) było postrzeganie wprowadzenia państwowej powszechnej edukacji w kategoriach "barbarzyństwa" i "kulturowego ludobójstwa" (temu celowi miałyby też służyć wszechobecne media angielskie i kultura masowa drugiej połowy XX wieku). Stosunki gospodarcze z centrum opisywane są natomiast jako wyzysk kolonialny. W środowiskach Plaid Cymru panował nawet pogląd, że rząd Wielkiej Brytanii celowo doprowadził do tego, że kryzys ekonomiczny lat 30-tych przebiegał dotkliwiej w Walii niż w innych częściach Zjednoczonego Królestwa (chodziło zwłaszcza o bezrobocie). Widać więc wyraźnie, że spotęgowanie nastrojów nacjonalistycznych i separatystycznych miało przyczyny raczej gospodarczo-społeczne niż polityczne. Natomiast pisma historyczne ideologów partii narodowych (zwłaszcza G. Evansa i S. Lewisa) pełne nacjonalistycznej retoryki i haseł w stylu: "ciemiężcy", "wynarodowienie", "ludobójstwo", "potwór nad potwory" (o Henryku VIII, który wydał Akt Unii), czy nawet "holocaust" (!) są pewną formą nadinterpretacji (choć często płynącej z głębokiej wiary w taki a nie inny stan rzeczy) i tworzone były w celu pozyskania elektoratu. Walijska Partia Narodowa (Plaid Cymru) powstała w 1925 r. jako organ łączący postulaty odrębności kulturowej i politycznej. Jej wpływ na rządy Wielkiej Brytanii był przed II wojną światową marginalny ze względu na marginalne poparcie społeczne. Wobec tego zliberalizowano hasła zrywając z ideą niepodległości. Wśród nowych postulatów był status dominium i członkowstwo w Lidze Narodów, a następnie ONZ. Nieco większy skutek wywarło również angażowanie się Plaid Cymru w protesty przeciwko budowie poligonów na terenie Walii i przedsięwzięć typu budowa tamy połączona z zalewaniem obszarów wiejskich. Pojawiły się również pierwsze wymierne efekty polityczne w postaci ustawy pozwalającej na używanie języka walijskiego w sądach (1942), petycji na rzecz parlamentu walijskiego, uznania Cardiff za stolicę Walii (1955), powołania Sekretarza Stanu ds. Walii i Urzędu ds. Walii (1964), zdobycia pierwszego miejsca w Izbie Gmin (1966), ustawy zrównującej język walijski z angielskim (1967), pierwszego walijskojęzycznego kanału telewizyjnego (1981). Sukcesem nacjonalistów była również ustawa z 1979 roku, która przyznawała Walii prawo do autonomii i własnego wybieralnego zgromadzenia, o ile ludność wyraziłaby poparcie tego pomysłu w referendum. Idea ta upadła jednak zyskując jedynie 12% poparcia. Wynika to stąd, że idea separacji jest obca większości walijskiego społeczeństwa, które czuje silne związki społeczne i gospodarcze z Anglią, najliczniejsze południowe hrabstwa najczęściej określają swoją narodowość jako angielską, a jedynie 20% mieszkańców posługuje się językiem walijskim. Szanse na sukces może mieć jedynie koncepcja równości z w ramach Zjednoczonego Królestwa, a nie odłącznie. Poza tym Walijska Partia Narodowa dysponuje zaledwie 10-procentowym poparciem. Kwestia częściowej autonomii powróciła dopiero w 1997 roku, kiedy to Tony Blair złożył projekt Walijskiego Zgromadzenia Narodowego dysponującego kompetencjami w sprawach wewnętrznych. Projekt uzyskał w referendum poparcie 50,3% uprawnionych do głosowania. Kolejnym krokiem było uchwalenie Government of Wales Act 1998, na mocy którego powołano Walijskie Zgromadzenie Narodowe (ang. National Assembly for Wales, wal. Cynulliad Cenedlaethol Cymru). Pierwsze wybory dobyły się w 1999 roku. Perspektywy na przyszłość Raport z 2002 roku Better Governance for Wales (lepszy rząd dla Walii) przyniósł uchwalenie Government of Wales Act 2006, który wzmacnia organy autonomiczne i doprecyzowuje lokalną ordynację wyborczą (jakkolwiek nadal poddaną rozstrzygnięciom rządu brytyjskiego). Ponadto wyłoniono ze Zgromadzenia namiastkę egzekutywy z Pierwszym Ministrem na czele. Dzięki temu Zgromadzenie staje się organem prawodawczym. Uchwala "instrumenty Zgromadzenia", które jak wszystkie akty prawne w Wielkiej Brytanii podlegają sankcji monarchy. Instrumenty owe dotyczą legislacji wykonawczej (bliskie polskim rozporządzeniom). Planowane jest natomiast kolejne referendum, w którym Walijczycy wypowiedzą się na temat przyznaniu Zgromadzeniu prawa do uchwalania aktów o mocy ustawy (również pod sankcją królewską). Wydaje się, że powołanie Zgromadzenie stałą się niejako odskocznią dla rozbudowy walijskiej autonomii. I nie oznacza to bynajmniej, że nacjonalizm stał się powszechny w walijskim społeczeństwie. Wydaje mi się, że wynika to z procesu devolution (decentralizacja) zapoczątkowanego odgórnie przez rząd brytyjski i świadomości, że największą skuteczność i znajomość lokalnych problemów i rozwiązań może zapewnić samorząd. Być może ma na to też wpływ przykład Unii Europejskiej z jej polityką współpracy i konkurencji regionów. Walia odchodzi od samookreślania się w kategorii peryferii Wielkiej Brytanii, a zaczyna widzieć swoją rolę jako prężnego regionu we Wspólnotach. Zadaniami unijnymi zajmuje się Committee of European Affairs (komitet ds. europejskich) powołany na mocy Government of Wales Act 1998. Jego głównym zadaniem jest monitorowanie wpływu polityk Unii na rozwój Walii i pozyskiwanie funduszy unijnych. To z oczywistych względów zjednuje sympatię Walijczyków dla idei zacieśniania więzów wspólnotowych. Wydaje się że nawet nacjonaliści odchodzą od pomysłów suwerenności, czy nawet federacji. Biorąc pod uwagę pogłębianie się integracji w ramach Unii Europejskiej i rosnące kompetencje Walijskiego Zgromadzenia Narodowego niczego by separacja nie zmieniła w stosunkach walijsko-brytyjskich. Niczego poza odcięciem Walii od środków z budżetu centralnego. Porównując wpływy do budżetu z tytułu podatków zebranych w Walii z wydatkami na rzecz tego regionu jest on zdecydowanym beneficjentem. Pozostanie w ścisłym związku z Anglią/Wielką Brytanią jest więc dla Walii ewidentnie korzystne, nie tylko ze względów finansowych, ale i reprezentacji na forum decyzyjnym Unii Europejskiej. Na podstawie:
Jaskułowski Krzysztof, Mityczne przestrzenie nacjonalizmu: historia I mit w walijskiej ideologii narodowej, Wydaw. Adam Marszałek, Toruń 2003 Regional institutions and governance in the EU, ed. José M. Magone, Westport, CT, London, Praeger, 2003 www.ossw.wales.gov.uk www.wales.gov.uk www.wikipedia.pl
|