Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Bush: "Nie będzie mnie na tym świecie, kiedy ludzie uznaja moją prezydenturę za sukces"


09 listopad 2010
A A A

George Bush broni decyzji o inwazji na Irak oraz sposobu prowadzenia wojny z terroryzmem. Były prezydent USA robi to w swojej książce „Decision Points”, która dziś ukazała się na amerykańskim rynku oraz w wywiadach towarzyszących publikacji.

ImageGeorge Bush przyznaje, że osobiście wydał CIA zgodę na zastosowanie kontrowersyjnej metody przesłuchań zwanej podtapianiem wobec Szejka Chalida Mohammeda. „Użycie tej metody uchroniło nas przed atakiem. Moim obowiązkiem była ochrona Ameryki i to zrobiłem”. W wywiadzie dla telewizji NBC George Bush powiedział, że był bardzo rozczarowany faktem, iż w Iraku nie znaleziono broni masowego rażenia. Były prezydent USA nie zamierza jednak przepraszać za inwazję na Irak.

„Przepraszając, przyznałbym, że była to błędna decyzja, a tak nie jest. Świat jest lepszy bez Saddama Husajna, a 25 milionom ludzi daliśmy wolność” - powiedział George Bush. Wyraził nadzieję, że z czasem jego prezydentura zostanie uznana za sukces. „Nie będzie mnie na tym świecie, kiedy ludzie dojdą do takiego przekonania. Wiem, że dałem z siebie wszystko i że kocham Amerykę. Służba dla kraju była zaszczytem” - mówi były prezydent USA.