Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Separacja po szwajcarsku - narodziny nowego kantonu Drukuj Email
( 2 głosy)




Michał Tomczyk   
12.11.2010.

Separatyzm jest pojęciem posiadającym raczej negatywne konotacje. Głównie za sprawą towarzyszących mu najczęściej różnych aktów przemocy, wieloletnich konfliktów społecznych, powiązanych często z narodzinami skrajnych ugrupowań terrorystycznych. Nie musi to być jednak regułą, o czym świadczy chociażby przypadek kantonu Jura w północnej Szwajcarii, który utworzony został pod koniec lat ’70 w wyniku pokojowego procesu oddzielenia części kantonu Berno, zamieszkałą przez frankofońskich katolików. I choć nie wszystkie problemy mniejszościowe na tych terenach zostały całkowicie zażegnane, warto pokrótce przybliżyć przypadek kantonu Jura, który stanowi przykład wyjątkowo łagodnego zjawiska separatyzmu XX wieku.

REKLAMA

 

Jednym z ważniejszych wydarzeń powojennej historii Szwajcarii było bez wątpienia utworzenie, w 1978 roku, dwudziestego szóstego kantonu. Kanton Jura, bo o nim mowa, powstał w wyniku pokojowego oddzielenia północnych okręgów kantonu Berno. Rozwój tego regionu przez lata determinowany był przez szczególne uwarunkowania językowo-wyznaniowe. Otóż miał on podwójną mniejszość – katolickich oraz protestanckich frankofonów, zamieszkałych w kantonie protestanckim, którego większość mieszkańców posługiwała się językiem niemieckim. Ponadto, występowały spore dysproporcje społeczno-ekonomiczne pomiędzy terenami zamieszkałymi przez ludność francusko- oraz niemieckojęzyczną. Przez lata powstające na tym tle konflikty były z powodzeniem tłumione, generalnie za sprawą uwarunkowań zewnętrznych, tj. głównie niestabilnością polityczną Europy, która skutecznie zniechęcała do odważniejszych postaw separatystycznych. Dopiero po zakończeniu II wojny światowej odżyły skrywane od lat dążenia, ulegając radykalizacji w latach ’60 XX wieku.

Image 

Region Jury przez długi czas był samodzielnym organizmem politycznym, zarządzanym przez biskupów Bazylei. W 1792 roku tereny te zostały zajęte przez wojska napoleońskie, a w 1815 r., decyzją podjętą w trakcie Kongresu Wiedeńskiego, włączone do kantonu Berno. Dla tego ostatniego miała to być forma rekompensaty za utratę regionu Waadt oraz Aargau. Decyzja ta nie spotkała się ze zrozumieniem ze strony mieszkańców Jury, czego przejawem były liczne protesty, inspirowane ze strony pierwszych ugrupowań separatystycznych, które zawiązały się na tym terenie. W kolejnych latach dysproporcje pomiędzy niemiecko- a francuskojęzyczną częścią kantonu znacznie się pogłębiły. Zarówno pod względem ekonomicznym, jak społeczno-politycznym region Jury mógł czuć się dyskryminowany.  Poziom rozwoju gospodarczego był tu wyraźnie niższy. Władze w Bernie nie zabiegały o integrację kolejowo-drogową regionu Jury z resztą kantonu, co wyraźnie odbiło się na koniunkturze gospodarczej tego obszaru. Widoczne były również przejawy dyskryminacji językowej oraz wyznaniowej. Księża katoliccy byli często odgórnie, decyzją władz w Bernie, zastępowani przez protestanckich pastorów. Ludność niemieckojęzyczna coraz częściej osiedlała się na południowych terenach regionu Jury, powodując stopniowe wypieranie kultury i języka francuskiego. Czarę goryczy przelała jednak decyzja władz berneńskich, które odmówiły politykowi wywodzącemu się z Jury - Georgesowi Moeckli prestiżowego stanowiska ministra infrastruktury w rządzie kantonalnym. Motywowano ją względami językowymi, które stanowiłyby rzekomą barierę w kontaktach z mieszkańcami niemieckojęzycznych gmin.

Decyzję tę potraktowano jako oczywisty afront wobec regionu Jura. Masowe protesty społeczne skłoniły rząd w Bernie do pierwszych ustępstw na rzecz francuskojęzycznej mniejszości. Między innymi poprzez rewizję konstytucji zagwarantowano dwa miejsca w dziewięcioosobowym rządzie dla reprezentantów Jury, a językowi francuskiemu przyznano status drugiego języka urzędowego. Podjęte przez rząd kroki nie załagodziły konfliktu. Separatyści uznali podjęte do tej pory decyzje za niewystarczające, domagając się pełnej autonomii dla regionu. Narodził się nowy ruch „Rassemblement jurassien”, którego postulaty, oparte na strategii etnicznego federalizmu, wyrażane były w sposób coraz bardziej radykalny. Dochodziło do zamieszek, głośnych i uciążliwych protestów. Należy jednak zaznaczyć, iż nigdy jednak nie dochodziło do aktów przemocy czy terroru.

Rząd kantonu wyraźnie nie radził sobie z problemem, nie zamierzał jednak iść na dalsze ustępstwa wobec regionu Jura, uznając dążenia separatystyczne za zjawisko przejściowe, które z czasem ulegnie wyciszeniu. Tak się jednak nie stało, konflikt nadal się zaostrzał. W tej sytuacji podjęto decyzję o powołaniu specjalnego zespołu, który miał przeanalizować różne możliwości rozwiązania sporu. Rozważano tutaj trzy warianty – utrzymanie status quo, częściową autonomię lub całkowitą separację i utworzenie nowego kantonu. Trzeci wariant wydawał się być najlepszym rozwiązaniem, choć podstawowym problemem było przeprowadzenie całego procesu w sposób możliwie najdelikatniejszy, uwzględniający interesy wszystkich stron i przede wszystkim nierodzący kolejnych sporów. Chodziło zatem o uzyskanie ogólnonarodowego przyzwolenia na stworzenie samodzielnego kantonu i dokonanie zręcznego podziału terytorialnego. Ta ostatnia kwestia była tym trudniejsza, iż sam region Jury również nie jest wewnętrznie spójny. Ludność okręgów południowych (tzw. lojaliści) czuje się zdecydowanie bardziej związana ze starym kantonem. Doszło zatem do podziałów pomiędzy zwolennikami a przeciwnikami separatyzmu.

Ostatecznie postanowiono rozwiązać powyższy konflikt w sposób demokratyczny, za pomocą serii kaskadowych głosowań. Na każdym etapie tego procesu obywatele mieli prawo określenia własnego stanowiska, dzięki czemu wyeliminowano zjawisko pośredniego lub bezpośredniego przymusu, które towarzyszy najczęściej narodzinom nowej jednostki politycznej. Warto zatem zwrócić szczególną uwagę na wyjątkowość tej formy rozwiązania problemów separacyjnych.

Na samym początku postanowiono przeprowadzić głosowanie wśród wszystkich obywateli całego kantonu, celem uzyskania społecznej legitymizacji dla całego procesu. Dzięki temu nie tylko wyrażono zgodę na separację regionu, lecz również dokonano wyboru procedury separacji. W następnych głosowaniach mieszkańcy Jury mieli opowiedzieć się za lub przeciwko utworzeniu nowego kantonu. Kolejne pozwoliły na określenie granic nowej jednostki terytorialnej. Ludność granicznych gmin miała zadeklarować chęć pozostania przy starym lub przystąpienia do nowego kantonu. Co ważne, głosowania pokazały, jak zróżnicowane jest nastawienie poszczególnych okręgów. Część gmin opowiedziała się bowiem za pozostaniem przy starym kantonie.

Po ustaleniu ostatecznych granic nowego kantonu podjęto pracę nad projektem nowej konstytucji dla Jury. Ostatnim akcentem tego procesu było referendum ogólnonarodowe, przeprowadzone w 1978 roku. Zdecydowana większość Szwajcarów przyjęła wniosek, co przypieczętowało utworzenie dwudziestego szóstego kantonu.

Znamiennym jest, iż proces separacji przebiegł wyjątkowo łagodnie. Był on świadectwem dojrzałości szwajcarskiej demokracji i świadectwem tolerancji obywateli wobec mniejszości językowej i religijnej. Decydenci polityczni doszli do słusznego wniosku, iż próba tłumienia dążeń separatystycznych, w imię jedności narodowej i państwowej, może prowadzić jedynie do eskalacji konfliktu. Warto również zauważyć, iż w cały proces nie ingerowały władze federalne. Ich rola ograniczyła się wyłącznie do powołania wspomnianego już zespołu roboczego. Świadczy to o szacunku wobec regionalnych władz i społeczności oraz dużym poziomie zaufania. Metoda głosowań kaskadowych wykorzystywana była także później, w sprawie okręgu Laufenthal, którego mieszkańcy w 1993 roku zadecydowali o przyłączeniu do kantonu Basel-Wieś oraz miejscowości Vellerat, włączonej do Jury dopiero w 1996 roku.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Szwajcaria  
Inne:  Separatyzm  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny