|
W listopadzie b.r., w chińskim Guangzhou, odbyły się 16-te Azjatyckie Igrzyska Sportowe, w których wzięła udział kobieca reprezentacja Iranu.
REKLAMA
Udział kobiet we wszelkich zmaganiach sportowych zawsze wywoływał emocje u tradycjonalistów islamskich, uważających że nie powinny one publicznie eksponować swojego ciała. Szczególnie źle jest to przyjmowane przez duchownych muzułmańskich, w których opinii uprawianie sportu przez kobiety upokarza je, pozbawiając godności i czystości.
Islam nie zakazuje wprawdzie kobietom uprawiania sportu, jednak nakłada na nie duże ograniczenia, dotyczące chociażby ubioru czy zachowania. Uczestnicząc w treningach lub zawodach, kobieta musi być ubrana w sposób nieodbiegający od standardów islamskich. To wyklucza szorty, t-shirty, rajstopy, typowe stroje pływackie itp. Bardzo ważne jest też, by w takich sytuacjach uniemożliwić mężczyznom oglądanie ćwiczących kobiet, co w wypadku ich uczestnictwa w dużych zawodach, jest raczej niemożliwe. I to właśnie wywołuje protesty autorytetów religijnych, oskarżających kobiety o obrazę Boga. Uprawianie sportu, pomimo braku podstaw do jego zakazania, jest wiec dla muzułmanek bardzo kłopotliwe, co skutkuje z ich strony, małym zainteresowaniem sportem zawodowym. Oficjalnie preferuje się raczej amatorskie uprawianie sportu, i to w taki sposób, by frapujące kobiece kształty były ukryte w specjalnych, zamkniętych salach treningowych lub pod odpowiednim, chociaż mało wygodnym ubiorem - w przypadku trenowania w miejscach publicznych.
Do ugruntowania negatywnej opinii o sportsmenkach przyczynił się ostatnio, wykorzystując pretekst listopadowych igrzysk, jeden z ważniejszych duchownych irańskich, Wielki Ajatollah Ali Sheikh Safi Golpayegani. Pochodzący z miasta Kom duchowny, ostro potępił Iranki za udział w tym widowisku, nazywając sport kobiecy produktem „brudnej” kultury zachodu, która przez muzułmanów powinna być stanowczo odrzucona.
Jednak w odróżnieniu od negatywnej opinii Golpayeganiego i wielu konserwatywnych duchownych, powołujących się na jedynie słuszne prawo islamskie, prezydent Iranu, Mahmud Ahmadineżad, jako znany fan sportu, szczególnie piłki nożnej, tym razem nie podzielił zdania autorytetów religijnych.
Co więcej, podobnie jak większość Irańczyków, dumnych ze sportowych osiągnięć swojej reprezentacji, publicznie chwalił zawodniczki, które w igrzyskach zdobyły aż 14 medali, w tym jeden złoty. Dodając je do reszty irańskiej puli medalowej tych igrzysk, daje to bardzo dobry wynik całej irańskiej reprezentacji, która zdobyła aż 59 medali, w tym 20 złotych, 14 srebrnych i 25 brązowych.
Ahmadineżad obiecał nawet, że dopilnuje by rząd zrobił wszystko co możliwe, aby wesprzeć pasje i talenty sportsmenek, mając nadzieję, że następnym razem zdobędą jeszcze więcej medali. Jednak to, czy słowa prezydenta przemienią się w czyny, gdy już sportowe emocje opadną, czas pokaże. Wydaje się, że zbytni optymizm w tym temacie nie jest wskazany.
Trzeba jednak docenić to, że w przeciwieństwie do wielu irańskich konserwatystów i kleru, Ahmadineżad jest gorącym zwolennikiem udziału kobiet w sporcie. Ale pomimo swojej pozycji, nawet on nie zawsze był w stanie oprzeć się ich presji, szczególnie jeśli chodziło o udział kobiet w wyjątkowo kontrowersyjnych dyscyplinach zespołowych.
W 2006 r., pozwolił wprawdzie na udział kobiet w grach zespołowych (np. siatkówka), które jednak, poprzez możliwość nawiązywania przypadkowych kontaktów fizycznych z innymi grającymi, wzbudziły tak gwałtowną krytykę, że szybko musiał ich zakazać. Od tego czasu irańskie zawodniczki konkurują wyłącznie w dyscyplinach, które nie wymagają bezpośredniego kontaktu z innymi graczami.
Trzeba pamiętać, że pomimo dużej sympatii prezydenta Iranu dla kobiecego sportu, to właśnie z powodu zainteresowania nim, bardzo łatwo można tu zostać okrzykniętym wrogiem islamu - co chętnie podkreśla i wykorzystuje w swojej krytyce Golpayegani i inni strażnicy prawa islamskiego. Dlatego też nie można zapominać o tym, że zdobyte przez Iranki, w tak trudnych warunkach medale, mają z pewnością dużo większą wartość niż kruszec, z którego je wykonano. |