|
Wikileaks: Portugalczycy zgodzili się na międzylądowanie samolotów z więźniami do Guantanamo |
|
|
|
IAR
|
|
16.12.2010. |
|
Reperkusje wycieku Wikileaks dotarły do Portugalii. Z ujawnionych przez demaskatorski portal depesz dyplomatycznych ma wynikać, że premier tego kraju osobiście wydał zgodę na loty nad jego krajem samolotów z więźniami Guantanamo. REKLAMA
Ujawnione przez Wikileaks depesze mają wskazywać na to, że zgodę nie tylko na przeloty portugalską przestrzenią powietrzną, ale też na miedzylądowania na Azorach, wydali osobiscie premier Jose Socrates i minister spraw zagranicznych Luis Amado. Pięć depesz wysłanych z ambasady amerykańskiej w Lizbonie pochodzi z lat 2006-2009. Po opisaniu tych rewelacji kancelaria portugalskiego premiera błyskawicznie wydała dementi. Na oficjalniej stronie internetowej Jose Socratesa napisano, że ani premier, ani członkowie jego rządu nigdy nie wydawali żadnych zgód i nigdy w żaden sposób nie brali udziału w transporcie więźniow z Guantanamo. |
|
|