Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Złoty stabilny, czeka na nowe impulsy


03 styczeń 2011
A A A

W poniedziałek złoty pozostaje stabilny w relacji do głównych walut. W południe za dolara trzeba było zapłacić 2,9702 zł, euro kosztowało 3,9554 zł, natomiast szwajcarski frank 3,1745 zł. Trwa wyczekiwania na impulsy, mogące nadać rynkowi nowej dynamiki. Pod nieobecność inwestorów z Londynu, handel odbywa się przy umiarkowanych obrotach.

Dla losów złotego kluczowe w tych pierwszych dniach nowego roku powinny być przede wszystkim nastroje na rynkach globalnych. Te zaś w tym tygodniu będą kształtowane przez cztery grupy czynników. Mianowicie wtorkową publikację protokołu z ostatniego posiedzenia Fed, środowe wyniki aukcji portugalskich bonów skarbowych, piątkowe wystąpienie szefa Fed Bena Bernanke oraz dane z amerykańskiego rynku pracy (raport ADP, stop bezrobocia, zatrudnienie w sektorze pozarolniczym). Inne czynniki, co doskonale pokazało dzisiejsze przedpołudnie, gdy inwestorzy zignorowali raport nt. indeksu PMI, przedstawione przez

Ministerstwo Finansów szacunki inflacji oraz jastrzębie wypowiedzi Andrzeja Kaźmierczaka, nie będą mieć większego znaczenia.

Grudzień przyniósł dalszą poprawę aktywności polskiego sektora przemysłowego. Indeksu PMI obrazujący sytuację w tym sektorze wzrósł do 56,3 z 55,9 pkt. w listopadzie i miał najwyższą wartość od maja 2004 roku. Dane mocno zaskoczyły. Rynek oczekiwał spadku tego indeksu do 55,5 pkt. Mogą one też zapowiadać wzrost produkcji przemysłowej w grudniu do 11% R/R, wobec 10,1% R/R w listopadzie. Pomimo to kurs złotego nie zareagował pozytywnie.

Z podobnym brakiem reakcji spotkała się również publikacja szacunków grudniowej inflacji CPI przez Ministerstwo Finansów. W ostatnim miesiącu 2010 roku oczekiwany jest wzrost do 3,1% R/R z 2,7% w listopadzie. Komentując te prognozy Andrzej Kaźmierczak z Rady Polityki Pieniężnej uznał, że Rada powinna rozważyć podwyżkę stóp procentowych.

Dziś jedynym impulsem mogącym mieć nieco większy wpływ na notowania złotego, jest zaplanowana na godzinę 16:00 publikacja amerykańskiego indeksu ISM, obrazującego kondycję tamtejszego sektora przemysłowego. Odczyt powyżej prognozowanych 57 pkt. poprawi nastroje, co może znaleźć przełożenie na umocnienie złotego. Gorsze dane sprowokują odwrotną reakcję.