Węgrzy promują europejskie bezpieczeństwo energetyczne
-
IAR
Na Węgrzech na zamku Godolo pod Budapesztem odbyło się nieformalne spotkanie unijnych ministrów spraw zagranicznych. Szefowie dyplomacji zajęli się przede wszystkim przygotowaniami do energetycznego szczytu Unii Europejskiej, który odbędzie się 4 lutego w Budapeszcie.
Szczyt ma być jednym z najwazniejszych wydarzeń węgierskiej prezydencji. Chodzi o zapewnienie wzajemnych połączeń między gazowymi i elektrycznymi sieciami poszczególnych krajów Unii Europejskiej. Dzięki temu Unia będzie mniej zalezna od dostaw zewnętrznych, zwłaszcza dostaw gazu.
Szef węgierskiej dyplomacji Janos Martonyi powiedział dziennikarzom, że Budapeszt jest szczególnie uzależniony od dostaw rosyjskiego gazu, dlatego ogromną wagę poza Gazociągiem Południowym i Nabucco przywiązuje do połączenia gazowego z Azerbejdżanu przez Gruzję i Rumunię na Węgry. "Budapeszt ma już połączenie energetyczne z Chorwacją. W styczniu Węgry podpiszą ze Słowacją umowę o budowie połączeń energetycznych. Do podobnego porozumienia dojdzie między Bratysławą i Warszawą, co pozwoli na uzupełnienie unijej osi energetycznej z Północy na Południe, czyli z Bałtyku do Adriartyku" - powiedział Martonyi.
Szefowie dyplomacji potwierdzili również dofinansowanie projektu gazociągu Nabucco kwotą 250 mln euro. W sumie Unia zamierza przeznaczyć na projekty energetyczne 3,5 mld euro.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy