Berlusconi odpiera zarzuty o seks z nieletnią
-
IAR
Włoska komisja, zajmująca się udzielaniem zgody na wytoczenie procesu członkom parlamentu, otrzymała dziś 300-stronicową dokumentację prokuratury w Mediolanie, która postawiła premierowi Silvio Berlusconiemu zarzut stosunków płciowych z nieletnią.
Odrzucając to oskarżenie szef włoskiego rządu ujawnił, że po rozstaniu z żoną - prawie dwa lata temu - był w stałym związku z osobą, która nie zezwoliłaby mu na rozwiązły tryb życia, o jakim mówi prokurator.
Prokuratura twierdzi, że w kwietniu ubiegłego roku Berlusconi gościł w swej rezydencji pod Mediolanem nieletnią Marokankę, a celem jej wizyt był seks. Za każdym razem dziewczyna otrzymywała od szefa rządu od 2 do 5 tysięcy euro. Kiedy miesiąc później zatrzymana została przez policję pod zarzutem kradzieży, Berlusconi osobiście dzwonił na komisariat, prosząc o jej zwolnienie, ponieważ - jak twierdził - jest wnuczką prezydenta Egiptu Hosni Mubaraka. Według prokuratury, premier powinien odpowiedzieć za to kłamstwo, jak i za stosunki z nieletnią. Odpierając te zarzuty jako bezpodstawne Berlusconi ujawnił, że od kiedy jest w separacji, miał trwały związek uczuciowy z jedną osobą, która - jak dodał - nigdy nie zgodziłaby się na zarzucanie mu czyny. Komisja parlamentarna podejmie decyzję w sprawie premiera już w środę.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy