Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

Wielka Brytania: wzrost inflacji i stagnacja na rynku pracy


20 styczeń 2011
A A A

Brytyjski rząd z zakłopotaniem przyjął nowe dane o inflacji i znacznym wzroście bezrobocia wśród młodzieży. W Banku Anglii toczą się spory, czy zachować niską podstawową stopę procentową, by pomóc gospodarce, czy ją podnieść, by walczyć z inflacją.

W grudniu oficjalny miernik inflacji wzrósł do 3,7%, ale to tylko dzięki spadkowi cen nieruchomości i niskim kosztom pożyczek hipotecznych. Tymczasem indeks cen artykułów konsumpcyjnych wzrósł prawie do 5%.Ten niższy indeks służy do ustalania podwyżek inflacyjnych dla emerytów, stracą więc oni w tym roku średnio ponad 700 funtów - twierdzi organizacja dobroczynna Age UK.

Dziennik "The Daily Telegraph" określa emerytów jako "ofiary napadu na bank w zwolnionym tempie". Ale nie lepiej mają się młodzi Brytyjczycy. Nowe dane wskazują, że pracy nie ma co piąty młody człowiek między 16. a 24. rokiem życia. Minister pracy i emerytur Chris Grayling bronił się w rozmowie z BBC:"Zawsze mówiliśmy, że będziemy mieli trudne zadanie w obliczu spadku ekonomicznego i deficytu, jakie pozostawił nam poprzedni rząd, ale te liczby wskazują, że rynek pracy jest obecnie płaski."

Brytyjski rząd bardzo liczy, że sektor prywatny zacznie przyjmować więcej pracownikow i wchłonie odchodzących na skutek cięć pracowników sektora publicznego. W ciągu minionych dwóch miesięcy zlikwidowano już w nim 100 tysięcy etatów.