Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Daleki Wschód Chiński obrońca praw człowieka został dotkliwie pobity

Chiński obrońca praw człowieka został dotkliwie pobity


11 luty 2011
A A A

Chińscy policjanci i funkcjonariusze służb bezpieczeństwa dotkliwie pobili niewidomego obrońcę praw człowieka i jego żonę. Mężczyzna znajduje się w areszcie domowym, a pobicie ma związek z opublikowaniem w Internecie nagrania, na którym Chen Guangcheng opowiada o życiu w zamknięciu.

ImageOrganizacja China Human Rights Defenders powołując się na wiarygodne źródła alarmuje, że we wtorek pobito zarówno niewidomego aktywistę Chen Guangchenga, jak i jego żonę Yuan Weijing. Pobicie określono jako dotkliwe, lecz nie zagrażające życiu. Parze nie zezwolono na opatrzenie ran w szpitalu.

Na razie nie ma możliwości zweryfikowania tych informacji, gdyż na pytania dziennikarzy nie odpowiadają lokalne władze. Ze względu na warunki aresztu domowego nie ma także możliwości kontaktu z Chen Guangchengiem.

Wczoraj w Internecie pojawiło się godzinne nagranie, w którym zarówno obrońca praw człowieka jak i jego żona opowiadają o swoim życiu, poddanemu totalnej kontroli przez chińską bezpiekę. Chen Guangcheng naraził się władzom, gdyż dokumentował przypadki przymusowych aborcji, nawet u kobiet w zaawansowanej ciąży. O uwolnienie mężczyzny w ubiegłym miesiącu apelowała amerykańska sekretarz stanu Hillary Clinton.