Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Bliski Wschód Irańska opozycja domaga się ustąpienia prezydenta

Irańska opozycja domaga się ustąpienia prezydenta


14 luty 2011
A A A

Tysiące osób demonstrowały na ulicach Teheranu oraz kilku innych miast w Iranie. Domagały się ustąpienia prezydenta Mahmuda Ahmadineżada.

Grupy irańskiej opozycji, które półtora roku temu wyszły na ulice po sfałszowanych wyborach prezydenckich, teraz ponownie zorganizowały demonstracje po wydarzeniach w Tunezji i Egipcie. Demonstracje opozycji zostały oficjalnie zakazane przez irańskie władze, a od rana w stolicy porządku pilnowały rzesze policjantów, wspomaganych przez elitarne oddziały Gwardii Republikańskiej. Dziennikarze zagranicznych mediów nie mogli informować, co dzieje się na ulicach Teheranu, dlatego wszystkie informacje na ten temat pochodzą z portali społecznościowych.


Według opozycjonistów, na ulice stolicy kraju wyszły tysiące osób. Policja rozpędzała manifestujących bronią z gumowymi kulami oraz gazem łzawiącym. Wiele osób miało zostać aresztowanych. Siły porządkowe otoczyły dom uważanego za lidera opozycji Mir Husejna Mussawiego, a jego samego zatrzymały w domowym areszcie. Kilka dni temu ten sam los spotkał innego irańskiego opozycjonistę Mehdiego Karrubiego. Irańskie władze częściowo zablokowały także sieci komórkowe oraz internet.