Irańska opozycja domaga się ustąpienia prezydenta
-
IAR
Tysiące osób demonstrowały na ulicach Teheranu oraz kilku innych miast w Iranie. Domagały się ustąpienia prezydenta Mahmuda Ahmadineżada.
Grupy irańskiej opozycji, które półtora roku temu wyszły na ulice po sfałszowanych wyborach prezydenckich, teraz ponownie zorganizowały demonstracje po wydarzeniach w Tunezji i Egipcie. Demonstracje opozycji zostały oficjalnie zakazane przez irańskie władze, a od rana w stolicy porządku pilnowały rzesze policjantów, wspomaganych przez elitarne oddziały Gwardii Republikańskiej. Dziennikarze zagranicznych mediów nie mogli informować, co dzieje się na ulicach Teheranu, dlatego wszystkie informacje na ten temat pochodzą z portali społecznościowych.
Według opozycjonistów, na ulice stolicy kraju wyszły tysiące osób. Policja rozpędzała manifestujących bronią z gumowymi kulami oraz gazem łzawiącym. Wiele osób miało zostać aresztowanych. Siły porządkowe otoczyły dom uważanego za lidera opozycji Mir Husejna Mussawiego, a jego samego zatrzymały w domowym areszcie. Kilka dni temu ten sam los spotkał innego irańskiego opozycjonistę Mehdiego Karrubiego. Irańskie władze częściowo zablokowały także sieci komórkowe oraz internet.


Świat
Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu