Eksperci alarmują: walka z narkotykami prowadzona przez ONZ jest mało efektywna. W Zachodniej Europie i Stanach Zjednoczonych połowa osób urodzonych po roku 1980 miała kontakt z marihuaną.
REKLAMA
W Wiedniu obraduje ONZ-wska Międzynarodowa Rada Kontroli Środków Odurzających (INCB). Prezes zarządu profesor Hamid Ghodse przestawił założenia tegorocznego raportu na temat korupcji w handlu narkotykami.
Raport ostrzega przed rosnącą liczbą narkomanów w Azjii. W Rosji uzależnionych jest 2,5 miliona ludzi w wieku od 18 do 39 lat. W Chinach narkotyki bierze już 2 miliony ludzi, w prowincjach graniczących z Birmą można mówić o "heroinowej epidemii".
Sukcesy w walce z nielegalnym handlem kokainą odniósł jedynie rząd Kolumbii. Wzrosła jednak produkcja kokainy pochodzącej z Peru i Boliwii. Wzrosła również produkcja opium. Najwięcej opium - 98 procent - pochodzi z Afganistanu. Afgańscy chłopi zwiększają uprawy maku licząc na szybki zysk w sytuacji ciągłego zagrożenia konfliktem wojennym.
Największe problemy ma z tego powodu właśnie Rosja, która nie jest w stanie kontrolować "zielonej granicy" z Kazachstanem o długości 7000 km, przez którą przemycane są afgańskie narkotyki.
W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...