Koreańscy uciekinierzy proszą o azyl na Południu
-
IAR
Korea Północna zażądała od Seulu wydania całej grupy 31 obywateli tego kraju, zatrzymanych w ubiegłym tygodniu na południowokoreańskich wodach terytorialnych. 4 Koreańczyków z Północy poprosiło jednak o azyl na Południu. Pjongjang naciska jednak, aby do Korei Północnej powrócili wszyscy.
W mediacje pomiędzy obydwoma stronami zaangażował się północnokoreański Czerwony Krzyż. Wyraził on dezaprobatę wobec decyzji Seulu o udzieleniu schronienia uciekinierom i zaproponował rozmowy w tej sprawie w granicznej wsi Panumdżom. Czterej obywatele Północy, którzy nie chcą powrócić do kraju rządzonego przez reżim Kim Dzong Ila, mają spotkać się tam ze swoimi rodzinami.
Północnokoreańska propaganda cytuje wypowiedzi rodzin, które utrzymują, iż ich bliscy nie mieli powodu do ucieczki z Korei Północnej. Działacze społeczni z Korei Południowej naciskają na władze, aby nie poddawały się presji Północy, a plany sprowadzenia na granicę rodzin osób, które poprosiły o azyl, określili mianem „okrutnych i nieludzkich metod”.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły