Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Świat Ameryka Północna Amerykańscy kongresmani apelują do Obamy o uruchomienie rezerw ropy

Amerykańscy kongresmani apelują do Obamy o uruchomienie rezerw ropy


08 marzec 2011
A A A

Grupa amerykańskich kongresmanów apeluje do prezydenta Baracka Obamy o uruchomienie strategicznych rezerw ropy naftowej. Posunięcie to miałoby zahamować wzrost cen benzyny w Stanach Zjednoczonych. Biały Dom na razie milczy.

ImageTrzech parlamentarzystów z Partii Demokratycznej napisało list do prezydenta USA. Stwierdzają w nim, że uwolnienie rezerw ropy naftowej jest jedynym narzędziem za pomocą którego Ameryka może reagować na krótkoterminowe zakłócenia dostaw tego surowca.

Biały Dom odpowiada, że rozważa różne opcje. Szef prezydenckiej administracji Bill Daley przypomina jednak, że w historii USA taki krok podejmowano bardzo rzadko. Ostatni raz miało miejsce po huraganie Katrina, kiedy to George Bush podjął decyzję o sprzedaży 11 milionów baryłek ropy ze strategicznych rezerw Stanów Zjednoczonych. Podobną decyzję podjął jego ojciec podczas wojny w Zatoce Perskiej. Uruchomieniu rezerw sprzeciwiają się amerykańskie koncerny paliwowe.

W związku z niepokojami na Bliskim Wschodzie i ograniczeniem wydobycia ropy przez Libię, cena ropy na rynkach światowych wzrosła do 105 dolarów za baryłkę. W USA tylko w ciągu miesiąca paliwo zdrożało o 12% do 3,50 dolara za galon czyli około 2,50 PLN za litr. Przed rokiem ceny paliw w Ameryce były o 20% niższe.