|
Pamiętne wydarzenia z 11 września 2001 roku sprawiły, że problem terroryzmu stał się jednym z pierwszoplanowych zagadnień we współczesnych stosunkach międzynarodowych. Nikt nie zaprzeczy bowiem, że terroryzm jest obecnie jednym z najpoważniejszych zagrożeń dla bezpieczeństwa państw i ich obywateli. Wydarzenia z 11 września sprawiły jednak, że bardzo łatwo stracić z oczu wieloaspektowość tego zjawiska. Brodate oblicze Osamy bin Ladena i walące się wieże Twin Towers stały się symbolami terroryzmu, stąd opinia publiczna najchętniej wiąże go od tej pory z islamskim fundamentalizmem różnej maści. REKLAMA
Strona 5 z 6 c) Terroryzm antyaborcyjny Ze wszystkich form „ekstremizmu jednej sprawy” najbardziej brutalny pozostaje terroryzm antyaborcyjny. Skrajne frakcje ruchu pro-life radykalizowały się wraz z postępującą na Zachodzie liberalizacją prawa do aborcji i na początku lat 90-tych zdecydowały się przejść do otwartej walki. Radykalny w formie sprzeciw wobec aborcji nie był dotąd nowym zjawiskiem, lecz datą graniczną stał się rok 1993, kiedy w USA po raz pierwszy zamordowany został dokonujący aborcji lekarz – dr David Gunn. Traktując aborcję jako ludobójstwo, radykalni działacze pro-life nie wzdragają się bowiem zabijać tych, którzy są ich zdaniem za nie odpowiedzialni – zwłaszcza lekarzy-ginekologów. Ich determinację dobrze oddaje fragment przesłania publikowanego przez jedną z najskrajniejszych grup antyaborcyjnych ekstremistów: „Ni chwili dłużej! Wszystkie możliwości zostały wyczerpane. Nasz Srogi Bóg, Pan i Władca wymaga, by krew tego, ktokolwiek krew ludzką przelewa, przez człowieka przelana została. Nie z nienawiści do ciebie, lecz z miłości do tych, których zabijasz, zmuszeni jesteśmy podnieść broń przeciw tobie. Nasze życie za twoje – proste równanie. [22]” Terroryzm antyaborcyjny występuje przede wszystkim w USA i Kanadzie. Incydenty na tym tle zanotowano również w Australii. Radykalni przeciwnicy aborcji próbowali również przenieść swą działalność na terytorium Wielkiej Brytanii, lecz zakończyło się to niepowodzeniem po tym jak władze brytyjskie deportowały przybyłego z USA działacza, który miał tworzyć miejscowe struktury ruchu. W USA radykalni przeciwnicy aborcji są często określani zbiorczą nazwą „Armia Boga” (The Army of God). Pozostają jednak bardziej grupą wierzących w te same idee i działających mniej lub bardziej samodzielnie jednostek, niż zorganizowanym ruchem. Ich ideologiem, swoistym kapelanem jest pastor Michael Bray. Wydał on książkę pod tytułem „Czas zabijania” („A Time to Kill”), w której uzasadnia z biblijnego punktu widzenia konieczność zabijania tych, którzy przeprowadzają zabiegi przerywania ciąży. Ikoną ruchu jest natomiast Paul Jennings Hill. Ten były prezbiteriański duchowny w 1994 r. zamordował lekarza-ginekologa Johna Brittona i jego ochroniarza oraz zranił żonę doktora. Skazany na śmierć, został stracony w 2003 r. Członkowie ruchu uważają go odtąd za męczennika. Według danych podawanych przez National Abortion Federation, od 1977 r. na terenie USA i Kanady radykalni przeciwnicy aborcji dokonali 7 morderstw (ofiary to głównie lekarze-ginekolodzy lub pracownicy klinik aborcyjnych), 17 prób zabójstwa, 3 porwań, 100 napaści z użyciem żrących substancji, 41 zamachów bombowych, 173 podpaleń, 89 prób podpalenia lub ataku bombowego, 1374 wtargnięć, 1213 aktów wandalizmu [23]. Wiąże się ich też z zamachem bombowym podczas olimpiady w Atlancie w 1996 r. W późniejszym okresie popularną metodą walki stało się wysyłanie do klinik aborcyjnych listów z białym proszkiem (czyli teoretycznie z wąglikiem). Tylko w 2001 r. niejaki Clayton Wagner wysłał ich 550. Radykalni przeciwnicy aborcji w USA prowadzą też kontrowersyjną stronę internetową pod nazwą Nuremberg Files. Zawiera ona dane (nazwiska, adresy, numery telefonów) lekarzy dokonujących aborcji. Problem antyaborcyjnego terroryzmu jest traktowany w USA bardzo poważnie. Jeszcze pod koniec lat 90-tych do zwalczania tego zagrożenia przeznaczono więcej agentów FBI niż do monitorowania działań Al Kaidy [24]. Incydenty na tle sprzeciwu wobec aborcji zanotowano również w Australii. Tam zamordowana została jedna osoba – ochroniarz w klinice aborcyjnej.
|