Kto ma dowodzić Operacją Świt Odysei?
-
IAR
Polska chce by to Sojusz Północnoatlantycki przejął koordynację nad operacją wojskową „Świt Odysei” w Libii, zapoczątkowaną przez koalicję kilku państw. W kwaterze głównej NATO trwa obecnie dyskusja, kto powinien dowodzić akcją.
Francja początkowo nie chciała by operację firmował Sojusz, teraz jednak ustąpiła i przyznaje, że mógłby on koordynować działania. O tym, że Sojusz powinien odgrywać główną rolę mówią Stany Zjednoczone, Wielka Brytania i Kanada. Za takim rozwiązaniem opowiedział się też minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski. „Jako były minister obrony jestem może bardziej wyczulony niż koledzy na potrzebę jedności dowodzenia. A więc jeśli są samoloty w powietrzu, okręty na morzu to muszą wiedzieć kto koordynuje. I w tej sprawie oczywiście Sojusz ma doświadczenie. Nie chcemy jakoś szafować flagą NATO-wską, ale w sensie zdolności do prowadzenia operacji Sojusz wydaje się logicznym wyborem” - mówił Radosław Sikorski w Brukselki po spotkaniu unijnych ministrów spraw zagranicznych poświęconym sytuacji w Libii.
Szef polskiej dyplomacji powtórzył, że nasz kraj nie weźmie udziału w operacji wojskowej. „My już jesteśmy w Afganistanie. Jesteśmy tam piątym co do wielkości europejskim kontyngentem ISAF na 48 państw, więc wojsko polskie już ma co robić” - dodał minister. Polska zadeklarowała pomoc humanitarną, podobnie jak Niemcy.


Stefan Bratkowski nie żyje.
Prezydenci chcą zacieśnić współpracę polsko-słowacką