|
O przyjaźni brytyjskiego księcia z libijskim milionerem |
|
|
|
IAR
|
|
28.03.2011. |
|
Londyński dziennik "The Guardian" przynosi nowe rewelacje na temat syna królowej Elżbiety, księcia Andrzeja. Do dziwnych kontaktów brytyjskiego księcia Andrzeja doszedł obecnie libijski multimilioner. REKLAMA
"Guardian" twierdzi, że 2 lata temu Tarek Kaituni sprezentował cenny diamentowy naszyjnik córce księcia Andrzeja, Beatrice na jej 21. urodziny. Kaituni, który obecnie posiada obywatelstwo amerykańskie, ma na swoim koncie wyrok więzienia za posiadanie narkotykow i drugi - za próbę przemycenia pistoletu maszynowego do Francji. Rzecznik księcia Andrzeja zaprzecza informacjom, jakoby starał się on uzyskać dla Libijczyka rolę konsultanta i honorarium za pomoc w zdobyciu kontraktu w Libii brytyjskiej firmie uzdatniania wody Biwater. Przeczy temu również sama firma. Rzecznik nie zaprzeczył, że książę Andrzej zna Kaituniego, ale oświadczył: "Nigdy nie komentujemy prezentów, jakie otrzymują członkowie rodziny panującej". Jest to najnowsza z serii rewelacji dotyczących kontaktów księcia Andrzeja w pełnionej przezeń od 10 lat funkcji rzecznika brytyjskiego biznesu. Na początku marca prasa ujawniła, że przyjaźnił się również ze skazanym za pedofilię amerykańskim biznesmenem Jeffreyem Epsteinem, a kazachski multimilioner Timur Kulibajew odkupił od księcia dom w Anglii za sumę przekraczającą jego wartość rynkową. |
|
|