Unijne negocjacje w sprawie skutków powodzi nierozstrzygnięte
-
IAR
Bez rozstrzygnięcia zakończyły się negocjacje europosłów z przedstawicielami krajów członkowskich w sprawie przyznania pieniędzy z unijnego budżetu państwom dotkniętym ubiegłorocznymi powodziami, w tym Polsce. Chodzi o prawie 183 miliony euro z czego 105,5 miliona euro miało przypaść właśnie nam.
Każda ze stron i Parlament Europejski i większość unijnych rządów pozostała przy swoim zdaniu. Większość państw nie zgadza się na dofinansowanie z Funduszu Solidarności, bo nie chce wpłacać dodatkowych pieniędzy. Proponuje w zamian pożyczkę z unijnego budżetu, którą pod koniec roku trzeba będzie spłacić z niewykorzystanych funduszy. Na to nie zgadzają się z kolei europosłowie. Podkreślają, że tak zwana negatywna rezerwa budżetowa, czyli innym słowy kredyt może wynieść maksymalnie 200 milionów euro. Tłumaczą, że jeśli przyjdą kolejne kataklizmy pieniędzy może zabraknąć na pomoc innym państwom.
Jutro komisja budżetowa Parlamentu Europejskiego ma zdecydować co dalej. Na odblokowanie pieniedzy czekają oprócz Polski, także Słowacja, Węgry, Czechy i Rumunia, by przeznaczyć je na pokrycie strat i odbudowę infrastruktury zniszczonej przez powódź.


Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy