Pakistan nie zgadza się z raportem USA o strategiach zwalczania talibów
-
IAR
W Islamabadzie z irytacją przyjęto amerykański raport mówiący, iż Pakistan nie ma wyraźnej strategii zwalczania talibów i komórek Al-Kaidy na swoim terytorium. Generał Attar Abbas, rzecznik pakistańskiej armii uznał raport za jednostronny i nie poparty wystarczajacą znajomością realiów. Raport opublikowano w USA przed rozpoczętymi dzisiaj w Islamabadzie rozmowami wysokich rangą dowódców amerykańskich i pakistańskich.
Raport, który wzbudził irytację w Islamabadzie stwierdza, że Pakistan nadal jest miejscem schronienia talibów walczących w Afganistanie i komórek Al-Kaidy. Według raportu, władze Pakistanu nie zrobiły wiele dla likwidacji bastinów terrorystów na pograniczu pakistańsko-afgańskim. Generał Abbas stanowczo odrzucił w Islamabadzie te oskarżenia i stwierdził, iż operacje antytalibańskie armii w Dolinie Swat, w rejonach Badżaur oraz Orakzai oczyściły te obszary z talibów. Trwa natomiast operacja w rejonie Mohmand.
Abbas nie odniósł się do wezwań amerykańskich, by Islamabad rozpoczął działania w rejonie Północnego Waziristanu, uważanego za najsilniejszy bastion talibów. Komentatorzy sądzą, że powodem nie rozpoczęcia na tym terytorium operacji antytalibańskiej mogą być powiązania części pakistańskiego wywiadu z ekstermistami sięgające czasów wojny Afgańczyków z wojskami radzieckimi w latach osiemdziesiątych.
"Ówcześni mudżahedini, którzy z biegiem lat stworzyli ruch talibów, byli szkoleni między innymi przez pakistański wywiad wojskowy. Ostatnie nieporozumienia pakistańsko-amerykańskie następująco komentuje Aimal Khan, politolog z Islamabadu: "Amerykanie traktują nas w sposób pokazujący, iż nas nie szanują. To wskazuje na brak zaufania, pokazuje nieufność." Oficjalnie Pakistan deklaruje współpracę z Zachodem w wojnie z terrorem.


Sydney: terrorysta przetrzymywał zakładników w kawiarni, dwie osoby zginęły