Rozszerzają się protesty w Syrii, Amnesty International mówi o 200 ofiarach śmiertelnych
-
IAR
Rozszerzają się protesty w Syrii. Tysiące osób uczestniczyło dziś w pogrzebie ofiar nocnych zamieszek w mieście Homs. AFP informuje, że liczba zabitych wzrosła do jedenastu. Rannych zostało dwadzieścia osób. Do nocnych starć opozycji z siłami bezpieczeństwa doszło po śmierci przetrzymywanego w areszcie jednego z szanowanych przywódców plemiennych.
Według doniesień agencyjnych, do Homs położonego 160 kilometrów na północ od Damaszku przybywają też protestujący z sąsiedniego Talbissehu, gdzie wczoraj także doszło do zamieszkek, w których co najmniej cztery osoby strzaciły życie. Manifestacje trwają również w innych miastach Syrii. Mimo zapowiedzianego przez prezydenta Baszira el- Assada zniesienie obowiązującego od 1963 roku stanu wyjątkowego, opozycja uważa ustępstwa za niewystarczające. Według Amnesty International, w protestach w Syrii zginęło już dwieście osób.


Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu