Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Jędrzej Czerep: Poczobut a sprawa polska Drukuj Email
( 4 głosy)




Jędrzej Czerep   
09.07.2011.

Andrzej Poczobut nie idzie siedzieć – to wielka niespodzianka i ulga dla rodziny i przyjaciół dziennikarza. Ale też znak o zagadkowych, podskórnych kalkulacjach reżimu Łukaszenki. Pod przykrywką dobrych min przywódców toczy się gra o przyszłość Białorusi.

REKLAMA

Sąd nad działaczem nielegalnego Związku Polaków był jednym z najgłośniejszych powyborczych procesów na Białorusi. I nie miał racji poseł PiS Karol Karski, że Poczobut zawinił tym, że jest Polakiem. W rzeczywistości sprawy mniejszości polskiej to tylko wycinek aktywności 37-latka z Grodna. Jego pisany po białorusku blog jest jednym z chętniej czytanych źródeł niezależnej informacji nad Bugiem i Niemnem. Poczobut piętnuje w nim korupcję, donosi o niekompetencji urzędników, oddaje hołd ofiarom Sowietów – Białorusinom, Polakom, Litwinom. Jego konik to historia radzieckiej okupacji i opór przeciwko niej. W odróżnieniu od posła Karskiego wie, że dużą część tutejszej AK tworzyli Białorusini. Pisuje w inteligenckim magazynie „Arche” – odpowiedniku paryskiej „Kultury”, licznych gazetach i portalach internetowych związanych z białoruską opozycją.

Polskość wg Poczobuta to nie ckliwa legenda kresowych dworków ani wizja oblężonej twierdzy z Matką Boską w tle – tylko doświadczenie wspólnej historii wielokulturowego Wlk. Księstwa Litewskiego. Z takim bagażem można być dobrym Polakiem i Białorusinem jednocześnie. Białorusini w takich Polakach jak Poczobut widzą partnerów, mieszkańców wspólnej ojczyzny, a nie konkurentów.

Poczobut trafił przed sąd, bo jest niepokorny – nie idzie z władzą na kompromisy. To nie przypadek, że podczas rozprawy kibicowali mu znani opozycjoniści, a białoruscy niezależni dziennikarze plakat z hasłem „Uwolnić Poczobuta” ustawiali jako zdjęcia profilowe na facebooku. Były to krzepiące obrazki po kompromitacji Jarosława Romańczuka – innego białoruskiego Polaka, który rzucił wyzwanie Łukaszence i wystartował w wyborach prezydenckich. Przestraszył się jednak konsekwencji i gdy wybuchły demonstracje 19 grudnia oskarżył liderów opozycji o wszystko co najgorsze. Wystąpił też w państwowej telewizji i pokornie wyznał, że zbłądził. Zyskał dzięki temu wolność, ale stracił szacunek kolegów. Andriej Sannikow, inny kandydat na prezydenta, odwracał się na jego widok w sądzie – przez zeznania Romańczuka on sam i jego żona trafili na ławę oskarżonych, a później za kratki.

Wyrok w zawieszeniu (a więc de facto uwolnienie) przyszedł po kilkakrotnym przekładaniu terminów rozpraw. Widać było, że za kulisami toczy się jakaś gra. Pomyślny werdykt był taką samą niespodzianką, jak wypuszczenie kilka tygodni temu Uładzimira Nieklajewa – najgroźniejszego konkurenta Łukaszenki w wyborach. I to wtedy, kiedy bezwzględne wyroki na innych byłych kandydatów zapadały taśmowo. Można było wtedy pomyśleć, że kiedy wybuchł wiosenny kryzys, władza zaczyna szukać sojuszników dla ratowania gospodarki. Nieklajew dawał do zrozumienia, że może pójść siedzieć, ale chodzi mu o Białoruś, a nie własną karierę. Mógłby więc zasiąść przy jakimś antykryzysowym „Okrągłym Stole”. Kolejny przykład - niedawno białoruski premier prosił o rady byłego prezesa banku centralnego Stanisława Bohdankiewicza, dziś związanego z opozycją.

Dlaczego jednak łaska spotkała Poczobuta? Coraz głośniej mówi się o przymiarkach do handlu więźniami politycznymi. Białorusi potrzebne sa kredyty z Zachodu i poprawa wizerunku – po co więc go wsadzać, skoro niedługo mógłby wyjść. Za Poczobutem stanęła murem Europa – a tej lepiej nie drażnić, kiedy zaraz trzeba będzie z nią negocjować. Mały gest dobrej woli to zawsze jakiś plus na starcie.

Wreszcie w ciągu miesiąca wyrósł Łukaszence zupełnie nowy przeciwnik – to zwykli Białorusini, niezwiązani z żadnymi partiami ani gazetami, którzy co środę wychodzą na place miast i „wyklaskiwują” swoje pretensje do władz. Reżim panicznie się ich boi (co tydzień areszty zapełnia po 300 osób), bo dotychczas to milcząca, zadowolona większość była prawdziwym oparciem Łukaszenki. Teraz, kiedy klasa średnia dostała po kieszeni, odwróciła się od prezydenta. Baćka nie gwarantuje już niskich cen ani stabilizacji. A ludzie, pomimo spektakularnych wyroków powyborczych, nie boją się protestować. Władze mają więc na głowie kilka tysięcy Poczobutów w każdą środę.

Portal Spraw Zagranicznych pełni rolę platformy swobodnej wymiany opinii – powyższy artykuł wyraża poglądy autora.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Miasta:  Mińsk  
Osoby:  Aleksandr Łukaszenko  
Panstwa:  Polska   Białoruś - Republika Białorusi  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny