Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Południowy Sudan- narodziny nowego państwa Drukuj Email
( 2 głosy)




Katarzyna Wiatr   
12.07.2011.

W sobotę 9 lipca na mapie świata pojawiło się oficjalnie nowe, 193-cie państwo- Republika Południowego Sudanu.

REKLAMA

Huczne uroczystości w stolicy kraju Dżubie stanowiły ukoronowanie długiego i krwawego procesu uniezależniania się Południowego Sudanu od rządu na północy. Po kilkudziesięciu latach brutalnego konfliktu pomiędzy arabską i muzułmańską północą a afrykańskim i chrześcijańsko-animistycznym południem, który przyniósł ok. 2 milionów ofiar, w 2005 r. udało się doprowadzić do podpisania gwarantowanego przez wspólnotę międzynarodową porozumienia pokojowego. Przyznawało ono południu szeroką autonomię z własnym rządem i systemem sądownictwa oraz przewidywało zorganizowanie w ciągu sześciu lat referendum niepodległościowego.

Głosowanie ws. przyszłego statutu Sudanu Południowego odbyło się w styczniu br. Zdecydowana większość uprawnionych do głosowania, ponad 98 proc., opowiedziała się za pełną niepodległością kraju i jego niezależnością od Chartumu.

W ten oto sposób Południowy Sudan dołączył do grona najbiedniejszych państw na globie, a jego władze z prezydentem Salva Kiirem na czele będą musiały stawić czoła szeregowi problemów natury politycznej, gospodarczej i społecznej.

Choć rząd w Chartumie uznał nowe państwo już w piątek, jeszcze przed oficjalną proklamacją, a prezydent Omar al.-Baszir wziął udział w uroczystościach w Dżubie, to relacje południa z północą wciąż pozostają wielką niewiadomą i jednocześnie największym wyzwaniem jakie stoi przed liderami obu krajów. Kluczowe dla przyszłości Chartumu i Dżuby będą negocjacje w sprawie podziału zysków z wydobycia ropy naftowej, podstawowego źródła dochodu dla budżetu kiedyś jednolitego Sudanu, a teraz obu niezależnych państw. Zasoby znajdują się na południu, ale to północ dysponuje infrastrukturą przesyłową, przez co oba kraje są od siebie uzależnione.

Kolejnym drażliwym elementem wzajemnych stosunków pozostaje przebieg granicy. W ramach przejściowych ustaleń uzgodniono utworzenie 20-km zdemilitaryzowanej strefy buforowej, ale porozumienie to nie zostało jeszcze implementowane. Niepewny jest również los regionu Abyei, do którego prawa rości sobie zarówno północ jak i południe.

Północ może też obawiać się wpływu przykładu Sudanu Południowego na inne regiony kraju. Od lat dochodzi do starć pomiędzy wojskiem rządowym a rebeliantami w bogatym w złoża ropy Kordofanie Południowym, który również domaga się niezależności. Powstańcy z Kordofanu wspierali Dżubę w jej niepodległościowych dążeniach i walczyli u boku oddziałów Ludowej Armii Wyzwolenia Sudanu (SPLA) w trakcie wojny domowej.

Po proklamacji niepodległości SPLA ma zostać przemianowana na siły zbrojne Południowego Sudanu. Jednakże włączenie dawnych rebeliantów w struktury normalnie funkcjonującego państwa i zagwarantowanie, że będą oni szanować nową konstytucję i zdefiniowane w niej zasady ustrojowe wymagać będzie znacznie więcej wysiłku niż tylko zmiana nazwy. Według Human Rights Watch ubiegły rok był najbardziej krwawy od momentu zakończenia konfliktu z północą, ze względu na starcia pomiędzy SPLA a plemiennymi milicjami oraz nadużycia popełniane na ludności cywilnej. Ocenia się, że z powodu fali przemocy na południu zginęło ponad 2000 osób.

Poza fundamentalną kwestią bezpieczeństwa nowego państwa, Sudan Południowy borykać będzie się także z brakiem infrastruktury, odpowiednich struktur administracyjnych, wykształconej kadry urzędniczej, jak również podstawowych środków umożliwiających zaspokojenie potrzeb ludności jak woda pitna czy żywność. Od października 2010 r. do Sudanu Południowego powróciło ponad 300 tys. wysiedleńców z północy, a po formalnym powołaniu państwa spodziewany jest kolejny napływ dawnych uchodźców.

Na podstawie: mg.co.za, allafrica.com, lemonde.fr

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Sudan  
Inne:  Konflikty   Wojna domowa  
Południowy Sudan jest większy od Grecji.I nie spodziewamy się natychmiastowej pomocy od tego państwa, myślałem o czymś całkiem innym.Od Grecji na pewno nie otrzymamy żadnej pomocy bo Grecja jest ciężarem dla Europy i jej trzeba bezustannie pomagać.Jest to kraj oszustów - bo jak nazwać fałszowanie danych ekonomicznych i podawanie nieprawdy.Nieprawda że winne są banki.Owszem politycy populiści mamili społeczeństwo ale też było na to przyzwolenie społeczne powiedziałbym zapotrzebowanie.Prawda nikogo nie interesowała liczyły się dorażne korzyści.Czy społeczeństwo Greckie jest ciemniejsze od Sudańskiego żeby nie zdawać sobie sprawy z sytuacji a czy zdaje sobie sprawę obecnie?Ja będąc emerytem też chciałbym mieć 13 i 14 emeryturę w roku ale rozumiem że państwa na to nie stać a może powinnem przestać rozumieć.Dla mnie Grecja to koń trojański.Jeszcze co do bank -Greckich- toż to serce kraju ,a co się stało z ich pieniędzmi-zakopali,wywieżli nie cały naród po prostu je przejadł.
stefan47, 2011/07/20 02:36
Jakim sprzymierzeńcem może być Południowy Sudan?! W jaki sposób takie państewko może nam pomóc? Niestety stosunki międzynarodowe to gra interesów i rzadko kiedy ich podmioty pomagają sobie bezinteresownie. PS. Grecja docenia pomoc, lecz pieniądze, które zostają im pożyczone trafiają do greckich banków, bo to one są na skraju bankructwa, a nie Grecja jako państwo.
filipkozik, 2011/07/13 10:21
I tu Europa zamiast topić miliardy euro w Grecji wydałaby na pomoc dla południowego Sudanu a zyskała by oddanego sprzymierzeńca.Grecja natomiast żadnej pomocy niedoceni a jeszcze będzie doszukiwać się jakichś ciemnych i niecnych zamiarów ale to jest wybór możnych -do czasu.
stefan47, 2011/07/12 07:35
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny