Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home Europa David Cameron: "Zrobimy wszystko by przywrócić prawo i porządek"

David Cameron: "Zrobimy wszystko by przywrócić prawo i porządek"


10 sierpień 2011
A A A

W siedzibie brytyjskiego premiera na Downing Street w Londynie odbyło się kolejne posiedzenie komitetu bezpieczeństwa Cobra. Premier David Cameron powiedział potem, że policja uznała, iż ma obecnie dość sił, aby nie dopuścić do dalszych rozruchów w stolicy.

<mosimage> 

"Zrobimy wszystko, co się okaże konieczne, aby przywrócić prawo i porządek na ulicach. Wszystkie możliwości są brane pod uwagę, niczego z góry nie odrzucamy" - powiedział premier Cameron, co może oznaczać zarówno wprowadzenie godziny policyjnej, jak i użycie wojska do ochrony obiektów publicznych. Wiadomo jednak, ze policja nie chce tej ostatniej opcji. W Londynie jest obecnie na służbie 16 tysięcy policjantów /w poniedziałek było ich sześć tysięcy/ i - zdaniem Scotland Yardu - to powinno wystarczyć. Premier Cameron dodał: "Policja już uzyskała zezwolenie na użycie plastikowych kul i chociaż obecnie nie wydaje się to konieczne, mamy plan awaryjny, który w ciągu 24 godzin umożliwi ściągnięcie armatek wodnych".


Wcześniej minister spraw wewnętrznych Theresa May mówiła w wywiadach, że w Wielkiej Brytanii nie ma tradycji rozpędzania tłumów armatkami wodnymi. Ale jest to niezupełnie prawda, gdyż po sąsiedzku, w Irlandii Północnej były one w użyciu od lat 60., podobnie jak gumowe, a potem plastikowe. Premier powiedział, że policja prowadzi teraz gigantyczne śledztwo, analizując własne zdjęcia z rozruchów i zapisy z ulicznych i sklepowych kamer w poszukiwaniu sprawców przestępstw. Ale na stronie internetowej Scotland Yardu pokazało się dotąd zaledwie 15 zdjęć rabusiów, którzy rozbijali sklepy i to tylko z jednej dzielnicy - Croydon.