|
We wtorek 9 sierpnia 2011r. w Symferopolu w budynek rządu Autonomicznej Republiki Krym rzucono dwoma butelkami z "koktajlem Mołotowa". REKLAMA
Ogień został szybko ugaszony przez pilnujących budynku funkcjonariuszy Państwowej Służby Ochrony (ukr. Derżawna Służba Ochorony). Wkrótce po ataku, dzięki informacjom uzyskanym od świadków zajścia, zatrzymano jego domniemanego sprawcę. Według dostępnych danych, jest to mieszkaniec krymskiego rejonu Krasnogwardyjskiego. Danych osobowych zatrzymanego nie podano do wiadomości. Ujawniono jedynie, iż zatrzymany przyznał się do zaatakowania budynku rządu krymskiego mieszanką zapalającą nie podając powodów swego postępku. Od lata br. na Krymie odnotowano szereg incydentów powodujących zaostrzenie napięcia na półwyspie. Przypomnijmy, że 13 lipca 2011r., na wniosek Służby Bezpieczeństwa Ukrainy, Sąd Administracyjny w Symferopolu zadecydował o wydaleniu z terytorium Ukrainy do Rosji Jurija Mieszkowa - pierwszego (i zarazem ostatniego) prezydenta Krymu oraz o ograniczeniu mu prawa do wjazdu na terytorium Ukrainy na 5 lat. Wcześniej, 2 lipca 2011r. w Foedozji doszło do starć ukraińskiej milicji i aktywistów rosyjskich organizacji kozackich. Powodem zamieszek była próba ponownego* ustawienia przez kozaków krzyża dziękczynnego na wjeździe do miasta. W wyniku bójki kozaków z ukraińskimi stróżami porządku około 15 demonstrantów odniosło poważne obrażenia. Władze Krymu w specjalnym oświadczeniu ostrzegły, że wszelkie próby destabilizacji sytuacji na półwyspie będą spotykały się z szybką i ostrą reakcją władz. * W dniu 1 lipca br. wspomniany krzyż został zdemontowany, bo jego obecność wzbudzała sprzeciw tatarskiego Madżlisu (organu samorządowego Tatarów Krymskich). Poprzednio krzyż ustawiony został 4 maja 2011r., również pomimo zakazu władz. źródło: unian.net, lenta.ru |