Dawniej mawiano, że ktoś działa "politycznie", gdy działa skutecznie nie wchodząc (za bardzo) w kolizję z zasadami etyki. Mówiono o człowieku, że jest on "polityczny", jeżeli był bystry na umyśle i dobrze wychowany. Dziś określamy sprawę jako "polityczną", jeżeli z daleka pachnie ona aferą; "polityk" nie budzi naszego zaufania. A jednak polityka to sztuka kierowania "politeją", czyli wspólnotą obywateli. Musimy jej przywrócić pozytywne znaczenie. Pomoże nam w tym podróż w świat politologii. Po takiej podróży będziemy sensownie uczestniczyć w rządach demokratycznym państwem.
W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...