Portal Spraw Zagranicznych psz.pl




Portal Spraw Zagranicznych psz.pl

Serwis internetowy, z którego korzystasz, używa plików cookies. Są to pliki instalowane w urządzeniach końcowych osób korzystających z serwisu, w celu administrowania serwisem, poprawy jakości świadczonych usług w tym dostosowania treści serwisu do preferencji użytkownika, utrzymania sesji użytkownika oraz dla celów statystycznych i targetowania behawioralnego reklamy (dostosowania treści reklamy do Twoich indywidualnych potrzeb). Informujemy, że istnieje możliwość określenia przez użytkownika serwisu warunków przechowywania lub uzyskiwania dostępu do informacji zawartych w plikach cookies za pomocą ustawień przeglądarki lub konfiguracji usługi. Szczegółowe informacje na ten temat dostępne są u producenta przeglądarki, u dostawcy usługi dostępu do Internetu oraz w Polityce prywatności plików cookies

Akceptuję
Back Jesteś tutaj: Home

G.Oettinger: UE musi mieć wspólne stanowisko ws. dostaw surowców energetycznych


07 wrzesień 2011
A A A

Unia Europejska musi rozmawiać z dostawcami surowców energetycznych jednym głosem - podkreśla komisarz do spraw energii Guenther Oettinger i przekonuje, że zagwarantuje to nowa strategia przygotowana przez Brukselę. Projekt dotyczący zewnętrznej polityki energetycznej został dziś przedstawiony.

 Image


Zgodnie z propozycją, Komisja będzie miała prawo kontrolować międzynarodowe umowy na dostawy surowców energetycznych, które kraje członkowskie zawierają z państwami spoza Unii. Bruksela chce być informowana o prowadzonych negocjacjach i po ich zakończeniu.


Jeśli jakiś kontrakt wzbudzi jej wątpliwości, uzna ona, że jest niezgodny z unijnym prawem i godzi w bezpieczeństwo energetyczne Wspólnoty, będzie mogła zażądać zmiany. „Jeśli uda nam się występować w rozmowach z dostawcami jednym głosem i reprezentować wspólne interesy, to przyniesie to pozytywne efekty. Nie będzie więcej rozgrywania krajów, czy wykorzystywania sytuacji na naszą niekorzyść. Musimy bronić wspólnego interesu” - podkreślił komisarz do spraw energii.
Guenther Oettinger mówił ogólnie o dostawcach spoza Unii, nie wymieniał z nazwy tych, którzy wykorzystują brak ściślejszej współpracy we Wspólnocie. Ale od dawna wskazuje się na Gazprom, czyli rosyjskiego monopolistę, który chcąc opanować unijny rynek dąży do zawierania umów z krajami członkowskimi nie zawsze zgodnych z europejskim interesem, czy prawem wspólnotowym. Komisja Europejska chce więc większych uprawnień tłumacząc to troską o bezpieczeństwo energetyczne całej Unii.


By jednak ta decyzja weszła w życie potrzebna jest zgoda krajów członkowskich i Parlamentu Europejskiego. Komisarz do spraw energii wyraził nadzieję, że Polska, kierująca obecnie pracami Wspólnoty, zajmie się szybko jej propozycją i będzie szukać poparcia wśród unijnych krajów.


Gunether Oettinger ma nadzieję na jednomyślną akceptację, co będzie niezmiernie trudne biorąc pod uwagę, że niektóre kraje, dbając o własne interesy nie chcą, by Bruksela wtrącała się do negocjacji i utrudniała im zawieranie kontraktów.