Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Paweł Świeboda: Putin rzuca Europie rękawicę Drukuj Email
( 0 głosów)




Paweł Świeboda   
03.10.2011.

Niby wszyscy od dawna wiedzieli co się święci. Władimir Putin tylko pozornie usunął się na kilka lat na drugą linię, w rzeczywistości cały czas pociągał za sznurki. Od kilku miesięcy krążyły spekulacje o kimś trzecim kto mógłby zostać, podobnie jak kiedyś prezydent Miedwiediew, wyjęty z kapelusza i wystawiony jako kandydat obozu władzy. Ewidentnie jednak, wobec spadającego poparcia dla całego kremlowskiego establishmentu zapadła decyzja, że ryzyko byłoby zbyt duże. Putin musiał wrócić.

REKLAMA

Najważniejsze jest teraz pytanie czy w Rosji na pewno wraca stare, czy też powoli idzie nowe, któremu powrót starego może pomóc. Światła w tunelu wszyscy szukają w aspiracjach nowej klasy średniej, w coraz mniejszym stopniu zaspokajanych stylem działania ekipy rządzącej. Pytanie za milion dolarów to co miałoby z tego konkretnie wynikać? Czy Putin otworzy się teraz na nowe środowiska i zacznie je stopniowo dopuszczać do większego wpływu na rzeczywistość? Czy też wykorzysta kryzys jako alibi i mocniej dociśnie śrubę?

Nigdy nie dowiemy się zapewne jaką rolę w wyjściowej decyzji Putina o respektowaniu rosyjskiej konstytucji i nie ubieganiu się o trzecią pod rząd kadencję odegrał Zachód, a zwłaszcza Unia Europejska. W relacjach Rosji z Unią było już różnie. Najpierw, w latach dziewięćdziesiąych, był okres romantycznego uniesienia, gdy Europie wydawało się, że Rosja może stać się jej lustrzanym odbiciem, rządzonym według tej samej logiki, drugą częścią "europejskiego domu". Później przyszedł okres biznesowych konszachtów w wykonaniu Niemiec i Francji, gdy stałym elementem gry były wspólne wypady do sauny prezydenta Putina i kanclerza Schrödera. Od dwóch-trzech lat trwa trzeci okres - pragmatycznego realizmu. W szeregach UE jest więcej zgody co do natury zjawiska, jakim jest Rosja. Punkt widzenia Polski i innych nowych krajów członkowskich jakoś tam się przebił do głównego nurtu myślenia, a my sami staliśmy się bardziej kooperatywni i mniej wojujący. W Unii dominuje bardziej realistyczna, pozbawiona nadmiernych oczekiwań ocena sytuacji. UE i Rosja potrafią teraz twardo negocjować, co widać było w lecie, gdy wsparcie inwestycyjne dla przemysłu samochodowego stało się istotną przeszkodą w rozmowach na temat rosyjskiej akcesji do Światowej Organizacji Handlu.

Główny problem polega na tym, do jakiego stopnia relacje Unii z Rosją będą nadal grawitować wokół ropy i gazu. Stosunek Putina do Zachodu był zawsze funkcją ceny surowców energetycznych. W 1999 roku tygodnik The Economist martwił się na pierwszej stronie co będzie z koncernami naftowymi, gdy cena ropy spadnie do pięciu dolarów za baryłkę, co wówczas wydawało się realne. Nic dziwnego, że po atakach terrorystycznych 11 września 2001 roku, Putin wyraził pełną solidarność ze Stanami Zjednoczonymi. Hossa na rynku energetycznym przyszła później, co szybko nadało nadało Putinowi animuszu i zadziorności. Przynajmniej tandem z Miedwiediewem pozwolił Putinowi na dwutorową politykę. On mógł na potrzeby krajowe krytykować do woli Zachód za "nowe wojny krzyżowe" w świecie arabskim, a Miedwiediew mógł go na potrzeby zachodniego odbiorcy przykładnie karcić. Teraz sprawy się skomplikują.

Swoim powrotem na główną scenę Putin mówi Europie, że ma w głębokim poważaniu jej poglądy i preferencje. Do tego ma oczywiście pełne prawo. Tym bardziej, że Europa jest w kryzysie, a więc pozornie można z nią zrobić wszystko. Rosyjscy ministrowie uznali nawet za stosowne skarcić UE za zbyt wolną reakcję w sprawie kryzysu w strefie euro. Hulaj dusza, piekła nie ma!

Paradoksalnie, ta rękawica rzucona Europie może jej dobrze zrobić i zmobilizować do działania. Już zresztą widać pierwsze efekty. Kontrola służb antymonopolowych Komisji Europejskiej w biurach Gazpromu to rzecz jak dotąd bez precedensu w relacjach z Rosją. Premier Putin już wcześniej protestował, że Gazprom jest dyskryminowany. Szef Komisji Europejskiej rezolutnie odpowiadał, że to chyba dobrze, gdy Gazprom jest traktowany tak samo, jak Microsoft, której pozycji rynkowej Komisja często się przygląda.

Co powiedziawszy, Putin ma chwilę oddechu w sprawach energetycznych. Niemiecka decyzja o zamknięciu w najbliższych latach elektrowni jądrowych przełoży się na większy popyt na rosyjski gaz. Na szczęście jednak, Europa długofalowo chce na poważnie wzmocnić swoje bezpieczeństwo energetyczne, co relacjom z Rosją i samej Rosji może tylko wyjść na zdrowie. Zanim to nastąpi czeka nas kolejny okres szorstkiej przyjaźni.

*Paweł Świeboda jest Prezesem demosEUROPA - Centrum Strategii Europejskiej

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Organizacje:  Unia Europejska  
Osoby:  Władimir Putin  
Panstwa:  Rosja - Federacja Rosyjska  
Region:  Europa  
Surowce:  Gaz ziemny  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny