Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Alicja Tomaszczyk: Niemcy skręcają w lewo Drukuj Email
( 0 głosów)




Alicja Tomaszczyk   
14.11.2011.
Przez wiele lat głos niemieckiej lewicy nie był słyszany ani nawet słuchany. Lewica za naszą zachodnią granicą pojawiła się w swojej współczesnej wersji dopiero w 2007 roku. I wówczas dzięki charyzmatycznym przywódcom – O. Lafontaine i G. Gysi – oraz populistyczno–socjalnemu programowi trafiła do wielu wyborców. Die Linke szturmem zdobyła scenę polityczną, w 2009 roku w wyborach do Bundestagu wywalczyli 76 mandatów, co stanowiło 11,9% poparcia wyborców. W wyborach regionalnych też wiedzie się partii całkiem dobrze.
REKLAMA

Tradycyjnie niemiecka lewica najsilniejsza jest we wschodnich landach. Z pewnością wynika to z faktu, że właśnie stamtąd wywodzi się poprzedniczka Die Linke – Socjalistycznej Partii Jedności Niemiec (SED), późniejszej Partii Demokratycznego Socjalizmu (PDS). Może być również odpowiedzią na dywersyfikację ekonomiczną Niemiec, z tradycyjnie silnym przemysłem na zachodzie kraju i licznymi kłopotami gospodarczymi we wschodniej części państwa. Partia odpowiada również na wątpliwości i bolączki ludzi młodych, bezrobotnych, obiecując wolność i równość na zasadach socjalistycznego społeczeństwa.

Die Linke kształtowała swoją podstawę programową i organizacyjną, gdy Europa zmagała się z pierwszą falą kryzysu gospodarczego. Nic więc dziwnego, że w programie partii, który został przyjęty zaledwie kilka tygodni temu (w czasie zjazdu partii 22-24 października br.) tak dużo jest odwołań do kwestii ekonomicznych. Na jego kartach możemy spotkać się z konstatacją, że to kapitalizm jest winny obecnej sytuacji w Europie – problemów w Grecji, Włoszech, Hiszpanii etc. Jedyną realną alternatywą jest w tej sytuacji budowa nowoczesnego państwa socjalnego, które chroniłoby swoich obywateli przed różnego rodzaju sytuacjami kryzysowymi, jak np. bezrobociem czy biedą. Państwo powinno inwestować przede wszystkim w badania, oświatę i wychowanie, kulturę, a także ekologiczne środowisko. Koniecznością jest ponadto kontrola rynków finansowych, żeby w porę zapobiegać ekonomicznym zapaściom. Niezbędne jest uregulowanie polityki podatkowej, która w opinii lewicowego elektoratu powinna opierać się na tym, że duże koncerny i dobrze prosperujące przedsiębiorstwa powinny wpłacać więcej do państwowej kasy.

Parlamentarzyści z szeregów Die Linke bronią w Bundestagu interesów najsłabszych grup społecznych, jak ostatnio (10 listopada br.) gdy Klaus Ernst mówił o konieczności podniesienia płacy minimalnej. Zwrócił ponadto uwagę na zróżnicowaniu zarobków między mieszkańcami wschodnich i zachodnich Landów. Bardzo często ustawiają się też w roli krytyka rządu, co nie byłoby niczym nadzwyczajnym (wszak rolą opozycji jest krytyka partii rządzącej) gdyby nie fakt, że Die Linke krytykuje niemiecką politykę na forum Unii Europejskiej. Dotyczy to zwłaszcza wypracowywanych wspólnie przez kanclerz A. Merkel i francuskiego prezydenta N. Sarkozy’ego rozwiązań odnośnie rozwiązania greckiego kryzysu.

Jaka jest zatem przyszłość lewicy? Sprzeczności między nadzieją społeczeństwa pokładaną w tej partii a rzeczywistością w kraju, że partia ta w obecnej koniunkturze nie ma szans na odegranie większej roli na scenie politycznej. Być może jeśli skończy flirt z klasą robotniczą, tylko jednoznacznie opowie się za poprawą losu ludzi pracy, wzmocni swój elektorat. Ale jeśli, jak w czasie ostatniego zjazdu partii, będzie puszczała oko do narkomanów (łudząc ich nadzieją na zalegalizowanie miękkich narkotyków) czy mniejszości seksualnych, pozostanie jedynie partią niespełnionych obietnic bez silnego zaplecza. A przecież ma szansę w porozumieniu z SPD zbudować silną lewicę w Niemczech, na którą najwyraźniej zapotrzebowanie w Niemczech jest, zwłaszcza w obliczu niepewnej sytuacji ekonomicznej w strefie euro.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Organizacje-politycz:  SPD - Socjaldemokratyczna Partia Niemiec  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny