Trzecia runda rozmów izraelsko-palestyńskich
Po piętnastomiesięcznej przerwie w bezpośrednich kontaktach przedstawiciele Autonomii Palestyńskiej i Izraela po raz trzeci spotkają się by negocjować porozumienie. Od wyników sobotniego spotkania oczekuje się przełomu, który mógłby wpłynąć na osiągnięcie ostatecznego konsensusu kończącego konflikt izraelsko-palestyński.
Kwartet Bliskowschodni (ONZ, Rosja, Unia Europejska i USA) od października 2011 r. naciska na władze Autonomii Palestyńskiej i Izraela by powróciły do bezpośrednich negocjacji pokojowych. Rozpoczęte 3 stycznia 2012 r. rozmowy nie przyniosły jak dotąd żadnych rezultatów. Prezydent Autonomii Palestyńskiej - Mahmud Abbas - oświadczył, że strona izraelska nie zmieniła stanowiska, które doprowadziło do zerwania negocjacji piętnaście miesięcy temu.
Zgodnie z oczekiwaniami Stanów Zjednoczonych 26 stycznia obie strony powinny zaproponować stanowisko w sprawie ostatecznego rozwiązania konfliktu izraelsko-palestyńskiego. Data ta jest jednak zagrożona i coraz częściej mówi się o przedłużeniu terminu porozumienia. Zarówno Izraeczycy jak i Palestyńczycy podchodzą do możliwości porozumienia z dużym sceptycyzmem.
W kuluarach mówi się również, że forsowane dotychczas rozwiązanie dwupaństwowe traci z każdym dniem na realności.
Na podstawie: haaretz.com


Świat
Brak nowego otwarcia. Wizyta Bidena na Bliskim Wschodzie.
Turcja: Nieudana próba zamachu stanu