Inwestea Konsultea Wschod24 Afryka24 Pe24
Strona główna
Łukasz Jeziorski: Siła internetu obalająca rządy Drukuj Email
( 0 głosów)




Łukasz Jeziorski   
19.01.2012.

W chwili gdy piszę ten tekst Wikipedia oraz kilka innych amerykańskich serwisów internetowych na znak protestu przeciwko cenzurze internetu są zablokowane. W ich miejsce pojawiły się czarne strony na których zbierane są podpisy pod apelem o zaprzestanie próby ocenzurowania sieci.

REKLAMA

Pierwszy raz internet jako medium organizowania walki z klasą polityczną użyto podczas zamieszek w Kiszyniowie. Dzień po ogłoszeniu wygrania wyborów przez komunistów w Mołdawii w kwietniu 2009, społeczność błyskawicznie skrzyknęła się w internecie by wyjść i protestować na ulicę Kiszyniowa. By zmobilizować jak największą ilość osób użyto chatroomów, Facebooka oraz Twittera.  Protest ten został dość szybko i brutalnie stłumiony.

Kolejnym przykładem jest jaśminowa rewolucja w Tunezji, tutaj co prawda internet nie był ogniwem zapalnym dla ruchu protestacyjnego. Było nim samospalenie się bezrobotnego po zarekwirowaniu jego straganu przez policję, jednak internet odegrał decydującą rolę o czym informowały światowe media. Wspomniane media poszukując dodatkowej sensacji uznały, że duży wpływ na rewolucję miały ujawnione przez serwis WikiLeaks depesze amerykańskich dyplomatów a konkretnie ich treść, która wyjawiła ułomności administracji prezydenta Tunezji. Przez cały okres trwania protestów mówiono o istotnej roli jaką odegrał internet by zebrać protestujących, konkretnie wspomniano o Facebooku, Twitterze oraz YouTube. Doszło nawet do aresztowań blogerów oraz do działań mających na celu włamanie się do kont w powyższych serwisach organizatorów. Do tych działań zaangażowano wyspecjalizowane agendy rządowe by następnie usunąć te konta i pozbawić ludzi źródeł agitacji.

Internet posiada kolejną tubę wyzwoleńczą, którą jest blog Aleksieja Nawalnego. Aleksiej Nawalny to 36-letni moskiewski bloger, absolwent prawa, jest żonaty i ma dwójkę dzieci. Za działalność przeciwko reżimowi Nawalny odsiedział również 15 dni w areszcie, oficjalnie za „stawianie oporu”.

Skąd człowiek nie będący blisko Kremla wszedł w posiadanie tak wrażliwych informacji, które następnie publikował na blogu ? Otóż Aleksiej Nawalny nabywał akcję największych rosyjskich przedsiębiorstw – koncernów paliwowych, banku narodowego czy też Gazpromu. Dzięki tym działaniom jako akcjonariusz firmy mógł domagać się raportów finansowych, informacji o podejmowanych uchwałach przez zarządy firm czy też o zawieranych przez firmy kontraktach. Dzięki swojemu kierunkowemu wykształceniu Nawalny bardzo szybko odkrył nieprawidłowości oraz malwersacje finansowe rosyjskich gigantów o których następnie informował internautów za pomocą swojego bloga. Nawalny był tak skuteczny, że przez jego działania pracę straciło wielu managerów i dyrektorów rynkowych gigantów które były pod jego lupą. Nawalny udowodnił też złamanie prawa samemu Putinowi – chodzi o kierowanie samolotem gaśniczym bez uprawnień podczas wielkich rosyjskich pożarów. Aleksiej Nawalny planuje obecnie założyć partię polityczną, deklaruje jednak, że nie wystartuje w marcowych wyborach. Nie planuje również zostawić ich samych sobie – Nawalny wspomina o wielkim marszu protestacyjnym mającym zmobilizować aż milion osób.

Wiele źródeł wspomina o naciskach na usuwanie kont społecznościowych Aleksieja Nawalnego oraz o grupach hackerów będących na usługach FSB, które mają za zadanie uniemożliwić działanie jego bloga. Ataków na blog Nawalnego przeprowadzono bardzo wiele, wiemy tylko o skutecznych. Jednak Nawalny za każdym razem wstaje niczym feniks z popiołu coraz silniejszy, bo wie, że jego działanie ma sens i skutecznie uciera nosa ludziom z najwyższych sfer władz.

Amerykańska sekretarz stanu Hilary Clinton, wstawiła się poniekąd za Nawalnym mówiąc, że „rosyjskie władze uważają wolny internet za zagrożenie”. Powyższe zdanie zdenerwowało Siergieja Ławrowa, który wcześniej zablokował w imieniu Rosji deklarację OBWE o wolności w sieci. Pani Clinton wykazała się jednak hipokryzją, gdyż największa burza dotycząca wolności w sieci dzieje się właśnie w Ameryce i to właśnie przeciwko rządowi Stanów Zjednoczonych m. in. Wikipedia dziś zbiera podpisy pod petycją.

Drukuj Email
 
Powiązane tagi:

Panstwa:  Rosja - Federacja Rosyjska   Stany Zjednoczone  
Dodaj swój komentarz do tego artykułu...
Imię (wymagane)
Komentarz
Zaloguj lub zarejestruj się aby móc dodawać komentarze.

W trakcie nieformalnego spotkania Rady Europejskiej w Brukseli (23.05) przywódcy państw UE nie znaleźli porozumienia w sprawie środków koniecznych do osiągnięcia wzrostu gospodarczego w Europie.
więcej...
Unia Europejska zaskarżyła Argentynę przed Światową Organizacją Handlu (WTO), zarzucając krajowi z Ameryki Południowej stosowanie niedozwolonych ograniczeń w imporcie.
więcej...
Fala kryzysu finansowego, która w 2009 roku przelała się ze Stanów Zjednoczonych na kontynent europejski uderzyła w najsłabsze punkty gospodarek państw Unii Europejskiej, pogarszając sytuację w sektorze bankowym i/lub powodując zadłużenie finansów publicznych ponad progi...
więcej...
 AnalizySystemy polityczne  Imigracja  Cywilizacje  Konflikty  Ekologia  Terroryzm  Polityka zagraniczna  Dyplomacja  Emigracja  Separatyzm  Stosunki międzynarodowe 
 GospodarkaWaluty  Ropa naftowa  Sektor bankowy  Giełdy  Rynek pracy  Nieruchomości  Surowce  Gaz ziemny  Media  Technologie  Przemysł samochodowy 
 OrganizacjeNATO  OBWE  OPEC  ONZ  Al-Kaida  G-20  MFW  WNP  ASEAN  WTO 
 PaństwaNiemcy  Francja  Izrael  USA  Wielka Brytania  Indie  Chiny  Rosja  Irlandia  Ukraina  Turcja  Hiszpania  Brazylia  Iran  Sudan  Włochy  Afganistan  Gruzja  Informacje dla wyjeżdżających 
 Po godzinachRecenzje  Film  Wywiady  Książka 
 RegionyUnia Europejska  Bałkany  Afryka  Bliski Wschód  Daleki Wschód  Kaukaz  Azja  Darfur  Krym  Kaszmir 
 StylSavoir vivre 
 Unia EuropejskaSłownik UE  Komisja  Prezydencja  Strefa Euro  Traktat lizboński  Strefa Schengen  Partnerstwo Wschodnie  Europejska Polityka Sąsiedztwa 
Zaloguj sie
         
     
SERWIS SPECJALNY
Dyplomacja_specjalny