Merkel: więcej Chin w Europie
„Długofalowy dobrobyt gospodarczy opiera się zawsze na wyważonym rozwoju wewnętrznym”, mówiła Merkel w przemówieniu w Chińskiej Akademii Nauk Społecznych (CANS) w Pekinie. Znaczenie niezbywalnych praw człowieka oraz wolnego rynku podkreśliła kilkakrotnie, zaznaczając jednocześnie, że przyjacielskie stosunki między Chinami a Niemcami umożliwiają szczerą wymianę opinii.
Odwagę Merkel w poruszaniu trudnych tematów z Pekinem wzmacniają dobre relacje gospodarcze. Niemcy są najważniejszym partnerem Chin w Unii Europejskiej, a według prognoz, w 2012 r. Państwo Środka stanie się największym rynkiem eksportowym Niemiec. Jednak utrzymanie dobrych relacji wymaga od Chin zrównania w prawach przedsiębiorców niemieckich z chińskimi. Według Merkel, konieczna jest też budowa klarownego systemu ochrony własności intelektualnej.
W przemówieniu w CANS nie zabrakło tematu kryzysu gospodarczego w strefie euro. Kanclerz nawoływała do wiary w stabilność wspólnej waluty i jedności wobec trudnej sytuacji ekonomicznej. „Wspólnej waluty musimy bronić wspólnie”, mówiła.
Z prognozą 8-proc. wzrostu w 2012 roku i ogromnymi rezerwami walutowymi (ponad 3 biliony dolarów), Chiny są bardzo atrakcyjnym partnerem dla silnie zależnej od eksportu gospodarki niemieckiej i innych rynków UE. Dlatego z pozytywnymi reakcjami niemieckimi spotkała się zapowiedź prezydenta Chin, że rozważy on większe zaangażowanie na rzecz przezwyciężenia kryzysu w Europie. Jednocześnie Wen Jiabao jasno wyraził niechęć do pożyczania pieniędzy poszczególnym państwom – w zamian oferując zakup europejskich technologii i infrastruktury.
Do Kantonu (Guangzhou), kolejnego etapu wizyty, Merkel zabrała delegację około dwudziestu niemieckich firm, takich jak Siemens, Volkswagen, Deutsche Post, BASF czy Commerzbank. Stronę chińską reprezentowały między innymi Lenovo, producent komputerów, oraz Cosco, potentat branży logistycznej. Oprócz współpracy firm, omawiano potencjał wspólnych działań w zakresie efektywności energetycznej czy rozwoju miast.
Merkel i Wen Jiabao omawiali również kwestie Syrii i Iranu. Jako członek grupy „5+1”, tj. pięciu stałych członków Rady Bezpieczeństwa ONZ i Niemiec, Merkel szukała poparcia Chin dla rezolucji ONZ przeciwko reżimowi Bashara al-Assada.
Oba państwa sprzeciwiają się budowaniu arsenału nuklearnego przez Iran, jednak Chiny nie wyraziły poparcia dla sankcji UE, wprowadzonych w reakcji na groźby Mahmouda Ahmadinejada. Merkel miała przekonywać Wena Jiabao do zredukowania importu ropy z Iranu.
Niektórzy komentatorzy niemieccy wskazują, że czas na pertraktacje gospodarcze z Chinami jest doskonały dla Niemiec i całej UE. Pakt Fiskalny został zatwierdzony, a wzrost gospodarczy w Chinach w 2012 r. prognozowany jest na około 8 proc. W 2010 r. wartość niemieckiego eksportu do Chin wyniosła 53,6 miliardów euro.
Na podstawie: www.faz.net, www.sueddeutsche.de, www.fr-online.de, www.swr.de



Saulius Skvernelis nowym premierem Litwy